Na konferencji prasowej, zwołanej we wtorek w Opolu podczas odbywającego się III Opolskiego Kongresu Energetycznego, członek zarządu woj. opolskiego Tomasz Kostuś podał, że z RPO z lat 2007-2013 samorząd woj. opolskiego wydatkował ok. 95 mln zł na wsparcie inwestycji z zakresu OZE. Wyjaśnił, że z pieniędzy tych korzystały zarówno samorządy, instytucje, jak i przedsiębiorcy, a przeprowadzane przez te podmioty inwestycje dofinansowywane były w różnym stopniu. Poziom dofinansowania inwestycji z pieniędzy unijnych w przedsiębiorstwach wynosił od 20 do 50 proc., a w przypadku samorządów sięgał nawet 85 proc.

Kostuś zaznaczył, że część z tych pieniędzy przeznaczona została w minionych latach nie wprost na wsparcie energetyki odnawialnej, rozumianej np. jako instalacja solarów czy pomp ciepła, ale też np. na termomodernizację budynków, która miała sprawić, że staną się one bardziej energooszczędne. Zaznaczył, że w nowym okresie unijnego programowania - czyli do roku 2020 - unijne wsparcie "dużo trudniej będzie można przeznaczać na projekty niezwiązane wprost z energetyką odnawialną", takie właśnie jak termomodernizacja.

Pieniądze z RPO na OZE w latach najbliższych - w sumie ok. 190 mln zł - wydatkowane będą w ramach programu dotyczącego tzw. gospodarki niskoemisyjnej. - Podobnie jak w poprzednim okresie głównymi beneficjentami tego wsparcia będą samorządy, ale też w szerszym wymiarze przedsiębiorcy. Będą to zarówno dotacje i pożyczki - dodał Kostuś.

Poinformował, że w tym roku naborów na tego typu projekty nie będzie, pojawią się one "najwcześniej w roku 2016". Zaznaczył, że choć nie ma jeszcze samych naborów ani dotyczących ich regulacji, to należy spodziewać się, że samorządy mogą liczyć na dotacje na cele związane z OZE, a przedsiębiorcy - raczej na zwrotne formy wsparcia, takie jak pożyczki. Dopowiedział, że w minionych latach ponad 600 tys. zł na inwestycje związane z OZE rozdysponowano także na Opolszczyźnie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW). W kolejnych latach w PROW takich pieniędzy nie będzie.

Dyrektor Regionalnego Centrum Ekoenergetyki Dariusz Sitko wyjaśnił w rozmowie z PAP, że woj. opolskie to przede wszystkim producent energii konwencjonalnej. "Choćby przez wzgląd na obecność na naszym terenie Elektrowni Opole. A jej rozbudowa, prowadzona obecnie, jeszcze zwiększy udział energii konwencjonalnej w ogólnej puli" - zaznaczył Sitko.