Prognozy stowarzyszenia wskazują, że w 2050 roku turbiny wiatrowe pokryją połowę zapotrzebowania na energię w Europie. Do roku 2020 większość państw UE potroi moc zainstalowaną w energetyce wiatrowej, osiągając łącznie 230 GW, z czego 190 GW zainstalowanych na lądzie i 40 GW w turbinach wiatrowych na morzu. Stanowi to 15,7 proc. produkcji energii elektrycznej. Znaczny wkład w rozwój europejskiego sektora energetyki wiatrowej będzie mieć także Polska.

- O tym, że wiatr napędza gospodarkę, wiadomo już od dawna. W Polsce, gdzie sektor wiatrowy przecież tak naprawdę cały czas raczkuje, mamy już wiele przykładów pozytywnego stymulowania gospodarki. Fabryki łopat, wież, firmy zajmujące się transportem, budową, utrzymaniem i monitoringiem farm, to tylko wycinek przedsiębiorczości związanej z branżą - zauważa Krzysztof Prasałek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), cytowany w komunikacie stowarzyszenia. Jego zdaniem, aby osiągnąć poziom zakładany w scenariuszu EWEA, powinniśmy do 2020 roku 9,5 razy powiększyć moc zainstalowaną w turbinach wiatrowych.

Całościowy raport EWEA ma zostać opublikowany pod koniec lipca br. Celem dokumentu jest wskazanie, w jaki sposób energetyka wiatrowa może przyczynić się do zrealizowania unijnego zobowiązania zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, zwiększania bezpieczeństwa energetycznego i wzrostu zatrudnienia. Podobał się artykuł? Podziel się!