Trwa rozruch biogazowni Adler Biogaz w Rybołach przy trasie Białystok - Lublin. Zakład o mocy 1 MW składa się z dwóch generatorów, jeden z nich pracuje już od kilku tygodni.

- Wkrótce uruchomimy drugi generator i na wiosnę rozpoczniemy działalność na pełnych obrotach - zapowiada Grzegorz Sienkiewicz, specjalista ds. marketingu spółki Adler Agro, inwestora przedsięwzięcia.

Inwestycja została dofinansowana z regionalnego programu operacyjnego. Całkowita wartość projektu wynosiła niemal 12,3 mln zł z czego ponad 4 mln zł pochodziło z funduszy UE a prawie 734 tys. zł z budzetu województwa podlaskiego.

- Na pewno spółce pomaga dostęp do własnego substratu. Posiadamy tysiąc hektarów gruntów i na części z nich uprawiamy kukurydzę - wyjaśnia Grzegorz Sienkiewicz.

Kiszonka z kukurydzy jest przechowywana w kilku silosach. Dodatkowo substratu do biogazowni dostarcza własna ferma trzody chlewnej. Od okolicznych rolników spółka kupuje tylko część surowców.

- Bez zabezpieczenia własnych surowców trudno byłoby zapewnić funkcjonowanie biogazowni. Dzięki własnemu zapleczu nie jesteśmy uzależnieni od cen rynkowych ani zmienności dostawców - dodaje Grzegorz Sienkiewicz.

Spółka energię elektryczną z biogazowni sprzedaje do sieci przesyłowej, zaś energię cieplną wykorzystuje na własne potrzeby.

- Biogazownia to inwestycja na lata, dopiero po pełnych dwóch sezonach jej pracy będzie można powiedzieć, czy poniesione nakłady inwestycyjne zwrócą się - mówi Grzegorz Sienkiewicz.

Według rejestru Agencji Rynku Rolnego, w kraju działa 37 biogazowni rolniczych.