Rozgłos dla biogazowni jest z jednej strony pożądany, gdyż technologia produkcji energii z biomasy poprzez jej fermentację jest mało znana i dotychczas była niedoceniana w kraju. Jednak w natłoku wiadomości pojawia się też wiele przekłamań, nieścisłości, które prowadzą do powstania pewnego chaosu wokół zagadnienia biogazowni. Podejmowane są działania, które mają na celu uporządkowanie tego stanu. Aktualna sytuacja produkcji biogazu daleka jest jeszcze od zadowalającej. Jednak działania podejmowane zarówno w kręgach władz, jak i inicjatywy samych rolników i przedsiębiorców dają nadzieję, że sytuacja powoli ulega korzystnym zmianom.
BIOGAZOWE PROBLEMY
Niestety ciągle można napotkać szereg barier, które ograniczają rozwój biogazowni w Polsce. Najważniejsze z nich to:
- brak spójnej polityki w zakresie OZE – strategie i plany powstają często bez rzetelnej analizy lokalnych, konkretnych uwarunkowań produkcji energii i zasobów surowcowych, co następnie nie może znaleźć przełożenia do praktyki,
- trudny dostęp do środków pomocowych – charakter konkursowy dofinansowania, przy równoczesnym skomplikowaniu dokumentacji odstręcza potencjalnych beneficjentów, środki bywają przyznawane w sposób uznaniowy,
- ryzyko finansowe – brak gwarancji cen w perspektywie długoterminowej,
- brak rzetelnej wiedzy i akceptacji społecznej technologii produkcji biogazu, co powoduje protesty lokalnych społeczeństw,
- brak zorganizowania w łańcuchu marketingowym, co wymusza konieczność zharmonizowania działań między różnymi sektorami i uczestnikami rynku,
- konflikt pomiędzy rozwojem OZE, a koniecznością ochrony środowiska – niektóre inwestycje wymagają szczegółowej oceny oddziaływania ich skutków w środowisku, mogą być sprzeczne z przepisami o ochronie środowiska, często „na wszelki wypadek” oceniane są negatywnie,
- brak lokalnych liderów rynku OZE, mogą być to jednostki naukowe, badawczo-rozwojowe, a także przedsiębiorstwa, rolnicy,
- małe zainteresowanie ze strony jednostek samorządu terytorialnego,
- mała dostępność technologii – brak na lokalnym rynku prężnych firm, specjalistów z zakresu sporządzania dokumentacji i realizacji inwestycji biogazowych.
















BRAWO PANI DOKTOR. TO JEST SEDNO SPRAWY. JA POWIEM ZE SWEJ STRONY TAK. NIE MAMY W POLSCE ŻADNEJ WŁASNEJ TECHNOLOGII PROWADZENIA PROCESU FERMENTACJI BEZTLENOWEJ ORAZ BUDOWANIA BIOGAZOWNI. A TO TAKIE PROSTE. DLACZEGO TAK JEST? BO NIE MA ŻADNEGO ZAINTERESOWANIA RZĄDU. TAKIE ZAINTERESOWANIE JEST W STARYCH KRAJACH UNII I DLATEGO ONI ŻYJĄ INACZEJ. WARSZAWA DBA TYLKO O SWOJE STOŁKI CZYLI WYNAGRODZENIA URZEDNICZE. RESZTA W POLSCE NIECH SIĘ STARA O SIEBIE. EFEKT? NA WSZYSTKO BRAK PIENIĘDZY. TYLKO PROPAGANDA SUKCESU KWITNIE. BEZ WZGLĘDU NA RZĄDZĄCĄ OPCJĘ.
największym niedostatkiem w całym programie jest brak MAŁYCH dostępnych dla indywidualnych rolników projektów
Gdyby ktoś szukał specjalisty od spraw związanych z obliczeniami cieplno przepływowymi w procesach biogazu to się polecamy www.forum-energetyka.pl/content.php?270-Biogaz-poligeneracja