Inwestorem jest jeden z największych producentów żywca wieprzowego w kraju. 3 lata firma temu zbudował pierwszą w Polsce biogazownię przetwarzającą gnojowicę na ciepło i energię elektryczną.

I dlatego firma zbuduje biogazownie przy każdej swojej fermie. Właśnie uruchamia największą w Polsce instalację w Koczale, o mocy 2 MW. Jej produkcja wystarczyłaby do ogrzania całej gminy. Pomysł spodobał się okolicznym rolnikom.

Biogazownie rolnicze mogą przerabiać również kiszonkę i odpady organiczne. Jedyną wadą są koszty budowy: mała kosztuje około 7 milionów złotych, a duża- taka jak w Koczale- około 17. Na szczęście ich późniejsza eksploatacja jest bardzo tania i prosta.



Źródło: Andrzej Kisiel/OTV Koszalin

Podobał się artykuł? Podziel się!