Biogazownia rolnicza to instalacja przygotowana do produkcji biogazu z odchodów zwierzęcych, biomasy roślinnej lub organicznych odpadów. Z 1 tony gnojowicy bydlęcej można wyprodukować od 250 do 350 m3 biogazu, z kolei z 1 tony obornika można otrzymać 350 - 450 m3 biogazu, natomiast z 1 t kiszonki z kukurydzy można uzyskać aż 700m3 biogazu. Z 1 ml gazu można pozyskać 1 KWh. Oznacza to, że rolnik z wyżej wymienionego przykładu może uzyskać od 25000 do 36000 KWh energii elektrycznej. Potencjalny roczny przychód ze sprzedaży energii elektrycznej biogazowni o mocy np. 400kW przy optymalnym wykorzystaniu wsadu i ciepła może wynieść około 2 mln złotych. Obliczenie to pokazuje, że biogazownie są alternatywą dla rolników, którzy posiadają własną gnojowicę, a także mają dostęp do darmowych organicznych resztek z gastronomii czy odpadów roślinnych.

Jedną z firm, które specjalizują się w budowie tego typu obiektów, jest firma Wolf System. -Pierwszą biogazownię zbudowaliśmy już 21 lat temu, w samej tylko Austrii postawiliśmy 40 tego typu zakładów. Co więcej rocznie budujemy około 6000 okrągłych zbiorników i silosów żelbetowych różnego przeznaczenia do magazynowania substancji płynnych i sypkich. Dzięki własnej konstrukcji szalunków oraz wykwalifikowanej kadrze inżynierów-statyków rozwiązania sygnowane marką Wolf gwarantują stabilną konstrukcję, która posłuży przez długie lata - mówi Rajmund Reichel, Dyrektor Działu Zbiorników w firmie Wolf System z Siemianowic Śląskich.

Zdaniem ekspertów zajmujących się budową biogazowni, optymalne i o wiele bardziej efektywne są okrągłe zbiorniki, gdyż wykorzystywany jest w nich układ ogrzewania oraz mieszania substratu. - W naszym koncernie zatrudniamy ponad 2200 pracowników. Dzięki ich wiedzy oraz doświadczeniu z powodzeniem wznosimy różnego typu obiekty i budowle, poczynając od zbiorników i silosów żelbetowych, przez hale i obiekty inwentarskie, na energooszczędnych domach gotowych kończąc. Ostatnim naszym sukcesem była trwająca 5 miesięcy budowa biogazowni rolniczej w Kostkowicach i równolegle w Grzmiącej - dodaje Rajmund Reichel.

Podobał się artykuł? Podziel się!