PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Biopaliwa z surowców rolnych – co dalej?

Biopaliwa z surowców rolnych – co dalej? fot. M. Tyszka

Autor: MT

Dodano: 21-12-2017 10:38

Tagi:

Rada ds. Transportu, Telekomunikacji i Energii (TTE) Unii Europejskiej przyjęła swoje stanowisko w sprawie projektu nowej dyrektywy w sprawie promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych (REDII). Mają one określić m.in. dalszą ścieżkę rozwoju paliw odnawialnych w transporcie po 2020 roku.



Zgodnie z zatwierdzonymi przez kraje członkowskie UE konkluzjami, Rada domaga się kontynuacji dotychczasowej linii opartej na obligatoryjnym celu OZE dedykowanemu sektorowi transportu, który z obowiązującego obecnie poziomu 10 proc. na 2020 roku ma wzrosnąć do co najmniej 14 proc. w 2030 roku. Jednocześnie limit dla biopaliw z surowców rolnych ma pozostać w dyrektywie na poziomie 7 proc. Potencjalne ustanowienie go na niższym poziomie przez dany kraj UE ma z kolei stanowić opcję dla tego państwa do obniżenia celu OZE w transporcie, co wprost podkreśla rolę, jaką odgrywają one w ograniczeniu zużycia ropy naftowej.

- Polskie Stowarzyszanie Producentów Oleju oraz cała Koalicja Na Rzecz Biopaliw z ogromną satysfakcją przyjmuje fakt, że Rada UE wskazuje w swoim stanowisku na kwestie dla nas zasadnicze, jeśli chodzi o nową dyrektywę tj. konieczność kontynuacji dotychczasowej drogi rozwoju paliw odnawialnych zużywanych w transporcie w oparciu o obowiązkowy cel dedykowany temu sektorowi i solidnych fundamentach, jaki zapewniają zrównoważone biopaliwa produkowane z surowców rolnych. Utrzymanie, de facto podjętej już 2015 roku, decyzji krajów UE w zakresie 7 proc. limitu dla tzw. biopaliw konwencjonalnych to krok w dobrą stronę, zarówno dla rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich, jak i europejskiego przemysłu olejarskiego – powiedział Mariusz Szeliga, prezes zarządu Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju.

- Cieszymy się, że pozycja negocjacyjna Rady UE, z jaką wejdzie ta instytucja do dalszych rozmów o przyszłości dyrektywy REDII z Komisją i Parlamentem Europejskim, istotnie przybliża jej projekt do kształtu wychodzącego naprzeciw potrzebom rolnictwa i znacznej części zaangażowanego w biopaliwa przemysłu rolno-spożywczego. Tym niemniej widzimy oczywiście nadal potrzebę dalszych usprawnień tej propozycji. Jednym z takich elementów jest z pewnością możliwość obniżenia generalnego celu dla energii odnawialnej w transporcie, wówczas gdy dany kraj zdecyduje o ustanowieniu limitu dla biopaliw z surowców rolnych poniżej 7 proc. Może to bowiem powodować istotne zróżnicowanie na unijnym rynku i wprowadzać niepewność w zakresie inwestycji – ocenił Radosław Stasiuk, członek zarządu Krajowej Izby Biopaliw i wiceprezes PSPO.

- Generalne podejście Rady UE do biopaliw z perspektywy przyjętego stanowiska z pewnością powinno cieszyć, w szczególności, że pokazuje ono jak ważną rolę mają w kolejnej dekadzie do odegrania biopaliwa. Bardzo ambitny 3 proc. cel na 2030 rok dla biopaliw zaawansowanych spłaszcza niestety w potencjalnym końcowym efekcie faktycznym propozycja pozostawienia mechanizmu ich podwójnego naliczania, podobnie jak aż 5-krotne naliczanie udziału odnawialnej energii elektrycznej używanej w transporcie drogowym. Dyrektywa nie powinna bowiem doprowadzać do „papierowego” wykazywania realizacji celu 14 proc., który z kolei może ulegać modyfikacjom w zależności od podejścia do biopaliw konwencjonalnych. Kolejną kwestią do dalszej analizy jest swoistego rodzaju powrót do rozważań związanych z potencjalnym zróżnicowaniem biopaliw ze względu na emisję związane ze zjawiskiem tzw. pośredniej zmiany użytkowania gruntów (tzw. ILUC) – powiedział Adam Stępień, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju oraz Krajowej Izby Biopaliw.

- Wszelkie rozwiązania dotyczące „ILUC” oparte na modelach matematycznych, w tym tego zastosowanego w obecnej dyrektywie, w założeniu traktujące w ten sam sposób pod względem emisji surowce rolne w podziale na grupy, a nie ze względu na pochodzenie bezpośrednio związane z gospodarką rolną i sposobem zarządzania gruntami, są nieadekwatne do realiów europejskiego rolnictwa. W ekstremalnych przypadkach doprowadza to bowiem do kuriozalnej sytuacji, w której np. polskiemu rzepakowi zostanie przypisana dodatkowa emisja w takiej samej wysokości jak dla importowanego oleju palmowego. Dlatego wychodząc naprzeciw dobrym, wydaje się, intencjom Rady ukierunkowanym na ograniczenie udziału „złych” biopaliw, Koalicja Na Rzecz Biopaliw proponuje zdefiniowanie w dyrektywie „wysoce zrównoważonych biopaliw z surowców rolnych”, które gwarantowałyby osiągnięcie oczekiwanego od biopaliw efektu środowiskowego, jak i zapewniały dodatkową wartość dodaną z ich produkcji w postaci pasz wysokobiałkowych. Takie rozwiązanie postuluje choćby Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego, którego ostateczne stanowisko dotyczące projektu dyrektywy mamy poznać już w styczniu – podsumował Juliusz Młodecki, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.

Koalicja Na Rzecz Biopaliw jest platformą organizacji branżowych inicjującą działania w imieniu i na rzecz krajowego łańcucha wytwórczego biokomponentów i biopaliw ciekłych współtworzoną obecnie przez Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju, Krajową Izbę Biopaliw, Związek Gorzelni Polskich oraz Krajową Radę Gorzelnictwa i Produkcji Biopaliw.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.184.214
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!