- W tej chwili jest zdecydowany „wysyp” wniosków i projektów jeśli chodzi o biogazownie. Oprócz środków jakimi dysponuje ministerstwo Gospodarki przez Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, w akcję współfinansowania włącza się także Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska. Dlatego o ten problem jestem spokojny. Środki, które są zakontraktowane sprawią, że za rok lub dwa liczba 2000 instalacji, jeśli będzie większe zainteresowanie samej energetyki, jest możliwa – powiedział Marek Sawicki, minister rolnictwa podczas konferencji zorganizowanej w Toruniu przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Minister rolnictwa powiedział również, że podczas konsultacji z NFOŚiGW zaproponował, aby kredyty udzielane na budowę biogazowni mogły obejmować także mniejsze instalacje. – W mojej ocenie w Polsce powinniśmy przede wszystkim położyć nacisk i większe dofinansowanie dla instalacji o mocy do 1 MW. Będziemy wtedy mieli większe rozproszenie instalacji. Łatwiejszy i tańszy będzie też transport biomasy – uważa Sawicki.

Według ministra, tego typu niewielki instalacje mogą być z powodzeniem budowane w kilkusethektarowych gospodarstwach, które są w stanie z własnej produkcji dostarczyć niezbędnej ilości surowców do zasilenia instalacji.

MRiRW chce również rozmawiać także z Polską Grupą Energetyczną, która miała przygotowane ciekawe projekty dla gospodarstw małych i średnich, dotyczące budowy instalacji od 15 do 100 KW. Tego typu rozwiązania mogą być alternatywą szczególnie położonych na  koloniach.

źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!