W związku z napiętą sytuacja międzynarodową perspektywa obniżek na polskich stacjach ponowie się oddala. Po chwilowej korekcie w polskich rafineriach paliwa znów drożeją – informuje Polska Izba Paliw Płynnych.

Dolar utrzymuje się w trendzie spadkowym. W piątek 24 kwietnia w tabelach NBP był notowany po 3,6895 zł (-1,27 proc.). Rosną jednak ceny ropy. Referencyjny dla rynku europejskiego gatunek Brent na giełdzie londyńskiej wyceniano na 64,53 USD/b (24.04.2015), co w rezultacie daje od środy 22 kwietnia wzrost teoretycznych kosztów polskich rafinerii o prawie 6 gr/l surowca.

Podwyżki również na światowych rynkach paliw gotowych. Wzrosty od końca stycznia wynoszą odpowiednio: 25 proc. dla benzyny i 22 proc. dla oleju napędowego.

Mimo ostatnich podwyżek na razie kierowcy na stacjach nadal płacą średnio o 6 gr/l mniej za olej napędowy niż w grudniu 2014 r., za benzynę o 1 gr/l, a za autogaz o 50 gr/l.

Najtańszy olej napędowy mają stacje w woj. śląskim: 4,58 zł/l (+6 gr/l od 17 kwietnia). Najdroższy zachodniopomorskie: 4,77 zł/l: +10 gr/l to zarazem największe podwyżki  ostatnich 7 dni.

Podobał się artykuł? Podziel się!