Dr Piotr Gradziuk z Katedry Promocji Roślinnej i Agrobiznesu jako cel badania określił sobie efektywność wykorzystania do produkcji energii cieplnej, drewna, słomy, promieniowania słonecznego oraz nieodnawialnych źródeł energii.

Miernikiem efektywności ekologicznej były koszty inwestycyjne poniesione na redukcję emisji 1 t CO2: 61 kotłowni na drewno (182 MW), 23 kotłowni na słomę i kolektorów słonecznych (50 kW).

Efektywność ekonomiczna to koszt produkcji energii cieplnej w zł/GJ. Gdzie badanie były prowadzone? W Zakładzie Gospodarki Komunalnej w Ulhówku (kotłownie na słomę 0,9 MW i kotłownia olejowa 1,1 MW), w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Lubaniu (Kotłownia weglowa Pisat 17,5 MW i śródmieście 7,5 MW, kotłownia na słomę 1 i 7 MW) i Bursie Międzyszkolnej nr 2 w Zamościu (35 kolektorów typu Vitosal 100 SV1, płaskie o powierzchni absorbera 2,32 m² O MOCY OK. 50 kW).

Jakie są wnioski? Po pierwsze przeprowadzone badania wykazały, że koszty zainstalowania urządzeń wykorzystujących biomasę (drewno i słomę) do wytwarzania energii cieplnej były sześciokrotnie niższe od kosztów instalacji kolektorów słonecznych. Po drugie korzystniejszym efektem ekologicznym, którego miarą był koszt redukcji dwutlenku węgla charakteryzowała się instalacja wykorzystująca energię słoneczną.

Koszty produkcji energii cieplnej ze słomy wahały się od 27,1 do 50,6 zł/GJ i były znacznie niższe od energii cieplnej wytworzonej w kolektorach słonecznych (64,6 zł/GJ). Natomiast koszty produkcji energii cieplnej z kolektorów słonecznych były znacznie wyższe w porównaniu do kosztów energii cieplnej pozyskanej ze słomy i miału węglowego, ale prawie o połowę niższe w porównaniu do energii wytworzonej z oleju opałowego.

Źródło: farmer.pl