Program miałby być obowiązkowy dla wszystkich nowych farm wiatrowych o mocy ponad 5 MW. Jak zapewnia PSEW, możliwość skorzystania z jego zapisów miałyby też osoby mieszkające blisko już istniejących instalacji.

- Dzięki elektrowniom wiatrowym i płaconym przez nie podatkom już dziś dynamicznie rozwija się wiele gmin oraz zwiększają się przychody budżetu państwa. Nasza propozycja partycypacji to wyjście naprzeciw oczekiwaniom społeczności lokalnych oraz uporządkowanie dotychczasowego systemu płatności na rzecz mieszkańców - powiedział prezes PSEW Wojciech Cetnarski

- Chcemy, by grono beneficjentów powstania elektrowni wiatrowych poszerzyło się i oprócz m.in. gmin, budżetu państwa oraz właścicieli dzierżawionych działek, dołączyły także do niego osoby zamieszkujące w dalszych okolicach elektrowni wiatrowych - dodał.

Program zakłada, że właściciel nowej farmy wiatrowej o mocy ponad 5 MW będzie musiał przeznaczyć 1 proc. przychodów ze sprzedaży energii elektrycznej na rzecz lokalnej społeczności. Będą to dopłaty do rachunków za prąd oraz dodatkowe świadczenia i dotacje na rzecz sołectw i gminy. Program takich dopłat byłby uzgadniany z radami sołectw.

Prawo dopłaty do rachunków za prąd będą mieli ci, którzy przez co najmniej rok mieszkają w promieniu do 1 km od elektrowni wiatrowej.

Jak wyjaśnia Stowarzyszenie, w przypadku jednoosobowego gospodarstwa domowego miałoby to być 900 kWh, dla gospodarstwa domowego składającego się od 2 do 4 osób 1250 kWh, zaś w przypadku gospodarstwa, w którym żyje co najmniej 5 osób - 1500 kWh.

Oznacza to, że średnio, mieszkający w pobliżu wiatraków mogliby liczyć na dopłatę w wysokości ok. jednej czwartej rachunku za prąd. Tak byłoby przez 15 lat od momentu, w którym decyzja o pozwoleniu na użytkowanie wiatraka stała się ostateczna.

Gdyby łączna kwota dopłat do energii elektrycznej oraz darowizn nie osiągnęła wspomnianego 1 proc. przychodów ze sprzedaży energii elektrycznej, różnicę właściciel wiatraka wpłacałby do budżetu gminy.

Ludzie mieszkający w promieniu 4,5 km od turbiny wiatrowej mieliby też prawo kupić jej udziały.

Jak wyjaśnia PSEW, obowiązek zaoferowania mieszkańcom i podmiotom zarejestrowanym w gminie udziałów w wysokości co najmniej 10 proc. miałyby wszystkie nowe farmy o mocy powyżej 5 MW. Inwestorzy będą musieli zrobić to w ciągu 60 dni od otrzymania pozwolenia na użytkowanie, a cena za oferowane udziały byłaby taka sama jak w przypadku pozostałych inwestorów. W przypadku nieobjęcia całości udziałów przez mieszkańców, prawo objęcia pozostałej części miałaby gmina.