Do konkursu na "eko - sołectwo" przystąpiło 41 sołectw spośród prawie 2,5 tysiąca zlokalizowanych na Warmii i Mazurach.

- To sołtysi jako liderzy społeczności lokalnych podjęli się tego przedsięwzięcia. Musieli ogłosić w swych wioskach informacje o zbiórce, a następnie zorganizować punkty, gdzie miałby te odpady trafiać. Potem elektrośmieci odbierała wyznaczona przez organizatora konkursu firma - wyjaśniła organizatorka rywalizacji Iwona Węgrowska.

Wśród sołectw, które zebrały od swoich mieszkańców najwięcej zużytego sprzętu elektrycznego, są: Miłki, Iłowo-wieś, Kalisty, Dębówko oraz Żydowo koło Bartoszyc.

Sołtys Żydowa Tadeusz Tomaszewicz powiedział, że gdy usłyszał o konkursie, zdecydował się bez wahania przystąpić do akcji. - Najpierw wywiesiłem na tablicy ogłoszeń dla mieszkańców informacje o zbiórce, a potem sam jeździłem ciągnikiem z przyczepką i odbierałem od nich zużyty sprzęt elektryczny. Uzbieraliśmy prawie 3 tony. Z okolicznych lasów też wywiozłem dwa stare telewizory - podkreślił.

Powiedział, że za nagrodę pieniężną w wysokości 500 złotych będzie chciał kupić drzewka, które mieszkańcy wsi mają posadzić wokół wiejskiego boiska.

Tadeusz Pampuch z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie zaznaczył, że nadleśnictwa z Warmii i Mazur wydają rocznie około 1 mln zł na wywiezienie śmieci i odpadów z lasów.