Pełna eksploatacja komercyjna rozpocznie się po zakończeniu ruchu próbnego. Wcześniej budowa wymagała modernizacji maszynowni i instalacji rozładunku oraz przygotowania i transportu biomasy do kotła.

- Moc znamionowa nowego bloku energetycznego w PAK wynosi 55 MW. Przy nominalnej pracy kocioł może spalić 65 ton biomasy na godzinę - poinformował rzecznik prasowy spółki Maciej Łęczycki.

Według niego, w 80 proc. będzie to masa pochodzenia leśnego, a w 20 proc. rolniczego. - Sprawność gwarantowana bloku wynosi 91 proc. Oprócz niezawodności ruchowej oraz wysokich wskaźników dyspozycyjności, nowy blok zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa pracy załogi oraz komfort obsługi - podkreślił rzecznik.

Energia z biomasy jest droższa, ale w rezultacie bardziej opłacalna. Według prezes PAK Katarzyny Muszkat, ważna jest sama "świadomość, że jest to energia ekologicznie czysta".

- Inwestycja jest fragmentem szerszego programu przystosowania naszych elektrowni do możliwości funkcjonowania po 2016 r., kiedy wejdą bardzo ostre unijne dyrektywy dotyczące standardu emisji (...). Jedynym wyjściem była inwestycja, a w przeciwnym razie - zamknięcie elektrowni i pozbawienie ludzi pracy - powiedział specjalista ds. ekologii w PAK Maciej Kabata.

Według Muszkat, PAK jest w trakcie modernizacji kotła nr 5 Elektrowni Pątnów I. - Prawdopodobnie w najbliższych tygodniach podejmiemy decyzję o remontach pozostałych kotłów - zapowiedziała Muszkat.

Po zamontowaniu ekologicznego kotła PAK oprócz pieniędzy za energię będzie otrzymywać dopłaty za wytwarzanie jej z paliw odnawialnych.

Właścicielem kapitału PAK jest w 50 proc. Skarb Państwa, a Grupa Kapitałowa Elektrim S.A. posiada 48,7 proc. Reszta należy do osób indywidualnych.