Mimo że Wolfgang Löser pracuje jako mechanik, jego pasją jest rolnictwo, a przede wszystkim energia odnawialna. Od trzech lat jego farma produkuje tyle energii, ile zużywa (niewielkie zakupy oleju napędowego są rekompensowane przez sprzedaż energii elektrycznej). Pochodzi ona z różnych źródeł: ze słońca, wiatru, a także ze spalania drewna. Natomiast do zbiorników w ciągnikach trafia biodiesel uzyskiwany ze słonecznika. W ciągu ostatnich dwóch lat gospodarstwo otrzymało trzy nagrody za ochronę środowiska naturalnego i klimatu.

Pan Löser jest przekonany, że olej roślinny może zastąpić w całości ropę naftową. W samej tylko Austrii zużywa się 40 mln litrów ropy rocznie i zużycie to systematycznie wzrasta. Przypomina także, że zgodnie z Dyrektywą Komisji Europejskiej do roku 2010 udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych musi wynosić 7,5 proc. Tymczasem eksperci szacują, ze udział takiej energii w całym systemie energetycznym Austrii wynosi obecnie ponad 25 proc. Podobnie jest jeszcze tylko w Szwecji.