W przyszłym okresie budżetowym (2014 - 2020) wsparcie dla odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej ma stanowić co najmniej 6% alokacji w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w najbiedniejszych regionach UE i aż co najmniej 20% w regionach bogatszych, do których należeć będzie między innymi Mazowsze. Jak podkreśla WWF, nowością w systemie wdrażania funduszy europejskich będzie większa niż obecnie ich warunkowość.

- Oznacza to, że zanim środki zostaną uruchomione, kraje członkowskie będą musiały spełnić warunki, umożliwiające efektywne ich wykorzystanie. W obszarze energetyki polski rząd będzie musiał nadrobić szereg zaległości we wdrażaniu unijnych dyrektyw. Przykładowo, brak ustawy o odnawialnych źródłach energii, której od kilku lat nie byliśmy w stanie przyjąć, może uniemożliwić Polsce sięgnięcie po fundusze na ten obszar - mówi Anna Drążkiewicz, koordynator ds. klimatu i energii w Polskiej Zielonej Sieci, w komunikacie WWF.

- Niezgodne z wyraźnymi intencjami Komisji Europejskiej wdrożenie dyrektywy „budynkowej" EPBD, które w istocie zliberalizowało wymagania ochrony cieplnej budynków w Polsce oraz wprowadzenie obowiązkowych, lecz nagminnie niewykonywanych, audytów i etykiet energetycznych, bez klas energetycznych i w oparciu o wadliwą metodologię pozwalającą audytorom wyznaczać dowolne współczynniki zapotrzebowania na energię cieplna, może skutkować ograniczeniem dostępu do funduszy unijnych po roku 2013 - potwierdza Wojciech Stępniewski, kierownik projektu Klimat i Energia w WWF. - Oczekujemy poprawy sytuacji prawnej odnośnie ochrony cieplnej budynków w naszym kraju. Jeżeli tak się nie stanie, Polska będzie odcięta od funduszy UE na rzecz odnawialnej energetyki i poprawy efektywności energetycznej naszej gospodarki.