Po ostatniej nowelizacji ustawy "prawo energetyczne" z września ubiegłego roku, zarówno branża leasingowa, jak i inne związane z OZE, oczekiwały zmian mających na celu ułatwienie dostępu do OZE, np. złagodzenia warunków ubiegania się o przyłączenie do sieci energetycznej.

- Niestety przepis, zgodnie z którym obecnie jest wymagany miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, nie został złagodzony w ostatniej nowelizacji, co z jednej strony eliminuje spekulacje w zakresie przyłączy, ale jednocześnie znacznie ogranicza możliwość uzyskania warunków przyłączenia do sieci energetycznej dla mniejszych inwestorów – mówi Tomasz Górki z BZ WBK Finanse & Leasing.

Także sprawa kluczowa dla sektora OZE, jak i całej polskiej gospodarki, jaką jest ustawa o OZE, pozostaje nierozwiązania. Ministerstwo Gospodarki pod koniec grudnia ubiegłego roku przedstawiło pakiet trzech ustaw energetycznych, które obecnie są przedmiotem konsultacji społecznych.

- W projekcie brakuje jednak konkretnych rozwiązań, które zapewniłyby stabilny rozwój sektora OZE. Wręcz przeciwnie, proponowane przepisy znacznie obniżają poziom wsparcia dla lądowych elektrowni wiatrowych, a także likwidują gwarancję sprzedaży energii wyprodukowanej w OZE. Budzi to ogromny niepokój pośród inwestorów, którzy z tego powodu zaczynają wstrzymywać nowe inwestycje  – dodaje Tomasz Górski.

W ciągu dwóch ostatnich lat liczba elektrowni wiatrowych wzrosła dwukrotnie i obecnie w naszym kraju działa ich ponad 500 . Największą liczbą instalacji wiatrowych może pochwalić się województwo kujawsko-pomorskie.