Urząd Regulacji Energetyki podał informacje o mocy odnawialnych źródeł energii elektrycznej zainstalowanych w Polsce datowane na koniec drugiej dekady października. Wynika z nich, że bliski jest już moment, w którym moc zainstalowana energetyki odnawialnej przekroczy 3000 MW. W tej chwili wartość ta wynosi 2893,04 MW, co oznacza, że od początku roku przybyły w krajowym systemie elektroenergetycznym zielone źródła o mocy 336,62 MW netto. Wzrost byłby większy, gdyby nie zmiany w segmencie elektrowni na biomasę, których moc wynosi 309,68 MW i okazuje się, że spadła od początku roku o nieco ponad 46 MW.

- W grupie "elektrownie na biomasę" są także układy hybrydowe i właśnie jeden z takich układów został przekwalifikowany na współspalanie - wyjaśnia zmiany Agnieszka Głośniewska z Urzędu Regulacji Energetyki.

W systemie elektroenergetycznym przybyły odnawialne źródła energii o mocy 381,13 MW, ale ze względu na przekwalifikowanie jednej z instalacji biomasowych o mocy 46,51 MW na współspalanie przyrost zielonych mocy netto wyniósł 336, 62 MW. W tym roku dotychczas najwięcej mocy przybyło w energetyce wiatrowej, bo 356,48 MW, a moc farm wiatrowych wynosi już 1536,75 MW i stanowi około 53 proc. mocy zainstalowanych w energetyce odnawialnej.

- Instytut Energetyki Odnawialnej oceniał, że łącznie z oddaną do użytku w połowie roku farmą wiatrową Korsze, projektami z umowami dotacyjnymi i rozproszonymi inwestycjami w pojedyncze elektrownie wiatrowe, moc zainstalowana w 2011 roku przekroczy 400 MW. W zasadzie realizacja inwestycji idzie zgodnie z tymi założeniami i planami inwestorów. Wynika to także z faktu, że w znacznej części są to inwestycje typu "must run", czyli muszą być zrealizowane z uwagi albo na umowy dotacyjne na około 330 MW z terminem realizacji w 2011 roku oraz z uwagi na praktycznie nierozwiązywalne - bez znaczących kosztów - umowy na dostawy urządzeń - komentuje Grzegorz Wiśniewski, prezes zarządu Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Przybywa też biogazowni, których moc w tym roku wzrosła już o blisko 14,4 MW osiągając poziom 97,28 MW. Notowany w tym segmencie poziom wzrostu nie jest wprawdzie tak duży jak w wiatrówce, gdzie wyniósł około 30 proc., ale też wyraźny, bo około 17 proc. Stosunkowo mało dzieje się w energetyce wodnej. Dane statystyczne z ostatnich kilku lat sugerują, że segment ten znajduje się w stagnacji. Na koniec 2009 roku w tym segmencie wytwarzania energii elektrycznej działały elektrownie o mocy 945,21 MW. W ubiegłym roku ich mocy spadła do około 937 MW, a teraz się podniosła do około 949, 2 MW. Niemniej elektrownie wodne to ciągle drugi typ OZE pod względem mocy zainstalowanej z około 33 proc. udziałem.