Rzeczpospolita podała, że zastępowanie benzyny i oleju napędowego biopaliwami, do produkcji których wykorzystuje się najczęściej kukurydzę, trzcinę cukrową i uprawy oleiste takie jak rzepak, palma olejowa czy soja są powodem wyższych cen skupu surowców rolnych, które z kolei wpływają na podwyżki cen artykułów spożywczych w sklepach (czytaj więcej w Kosztowne biopaliwa).

Z tą opinią polemizuje Adam Stępień, dyrektor generalny KIB. - W sferze globalnej jest zbyt wiele silniejszych czynników niż sektor biopaliw, skutecznie wpływających na ceny żywności, aby wyróżniać tę branżę jako sprawcę głodu. Sektor biopaliw to tylko jedna z gałęzi przemysłu, wykorzystującego w sposób inny niż spożywczy surowce rolne - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!