Pokazowa biogazownia powstanie w ciągu sześciu miesięcy w Kuźnicy Czarnkowskiej. W tym samym czasie budowany będzie również obiekt, który posłuży za siedzibę dla laboratorium, które będzie wykonywać badania dla podmiotów z branży bioenergetycznej. Stanie on w Cerekwicy pod Poznaniem.

Klaster Wilekopolski Biogaz powstał w 2011 r., aby promować biogazownie rolnicze jako sposób na utylizację odpadów rolnych, w tym obornika i gnojowicy, a także wskazywać dobre praktyki w zakresie realizacji takich projektów. Temu ostatniemu celowi ma służyć referencyjna biogazownia, której lokalizację zaplanowano pod Czarnkowem. Będzie miała ona moc 250 kW, co oznacza, że mogłaby wyprodukować prąd, który zasili nie tylko urządzenia w gospodarstwie, ale nawet małą wieś. Jak mówią przedstawiciele należącej do klastra firmy Abios, która bezpośrednio odpowiada za budowę obiektu, jest to projekt, który nie powinien przekroczyć możliwości przeciętnego produkcyjnego gospodarstwa rolnego.

- Aby dostarczyć odpowiednią ilość substratów do produkcji biogazu w budowanym przez nas obiekcie, wystarczy około 200 sztuk bydła i areał o powierzchni 200 hektarów - mówi René Xavier Gerard, członek zarządu spółki Abios.

Polska dysponuje ogromnym zasobem biomasy, którą można wykorzystać do produkcji energii elektrycznej i ciepła. Ten sposób zagospodarowania odpadów rolnych jest powszechnie stosowany w Niemczech, gdzie obecnie funkcjonuje ponad 7,5 tys. biogazowni rolniczych, które mają łączną moc ok. 4000 MW. To kilkanaście razy więcej niż w Polsce, gdzie obecnie możemy mówić o niewiele ponad 30 MW mocy biogazowni.

Klaster planuje organizować wycieczki połączone z wizytami referencyjnymi w biogazowni. Potencjalni inwestorzy będą mogli na własne oczy zobaczyć prawidłowo zbudowany obiekt, co do tej pory nie było łatwe, bowiem wiele z wykonanych do tej pory instalacji nie spełnia odpowiednich standardów jakości, które pozwoliłyby na ich prawidłowe funkcjonowanie.

- Planujemy, że pierwsze wizyty w naszej biogazowni referencyjnej będą mogły odbyć się już jesienią tego roku - mówi René Xavier Gerard. - Chcemy naprawić wizerunek biogazowni, bowiem został on nadszarpnięty przez pierwsze realizacje takich projektów, które powstawały w Polsce.

Również laboratorium, które powstanie w nowobudowanym budynku klastra w Cerekwicy, będzie służyć potencjalnym inwestorom zainteresowanym budową własnej biogazowni. Będą oni mogli sprawdzić, czy surowiec jakim dysponują pozwoli na wyprodukowanie odpowiedniej ilości biogazu, która pozwoli na utrzymanie rentowności inwestycji. W zależności od rodzaju analizowanego substratu, badanie będzie trwało do 30 dni.

Podobał się artykuł? Podziel się!