Dlatego regiony zaczynają temperować wiatrakową ofensywę. Tak jest w województwie kujawsko-pomorskim. Zarząd regionu uznał, że rozwój energetyki wiatrowej przebiega ostatnio zbyt gwałtownie, zwłaszcza na terenach o najlepszych warunkach wiatrowych. Elektrownie wiatrowe budowane są na terenach atrakcyjnych turystycznie i krajobrazowo, o rozdrobnionej strukturze osadniczej.

Wymogi prawne dotyczące ich lokalizacji (tylko na podstawie pomiaru poziomu hałasu) są nieadekwatne do specyfiki instalacji i nie uwzględniają m.in. ochrony krajobrazu.

Dlatego w celu ochrony przyrody i zdrowia ludności władze województwa postanowiły ukierunkować rozwój energetyki wiatrowej (zwłaszcza największych instalacji).

Wyznaczono obszary wyłączone z lokalizacji elektrowni wiatrowych, do których zaliczono m.in. obszary cenne przyrodniczo, krajobrazowo i gospodarczo oraz strefy buforowe do ochrony tras przelotów ptaków ok. 10 km od Wisły, 8 km od Brdy i Drwęcy i 6 km od Noteci i Kanału Bydgoskiego – podaje „Rzeczpospolita”.