W Polsce nadal jest bardzo mało biogazownie rolniczych. Dla porównania nasz bogaty sąsiad Niemcy ma ich ponad 4 tysiące, natomiast małe Czechy – 30. U nas rozwój biogazowni napotyka na szereg przeszkód i barier, jak na przykład małe zainteresowanie ze strony jednostek terytorialnych tym tematem czy brak wiedzy i akceptacji okolicznej ludności.

Mimo tych problemów firma Poldanor wybudowała na Pomorzu cztery biogazownie rolnicze o różnej mocy i planuje kolejne. Największą w Polsce biogazownię uruchomiła firma Aufwind Schmack w Liszkowie w województwie kujawsko-pomoskim o mocy 2,1 MW.

W województwie lubuskim funkcjonuje w gospodarstwie rolnym Tinis w Kalsku mniejsza biogazownia, której moc docelowa ma wynieść 1 MW. Fermentowana jest tam gnojowica bydła i kiszonki z kukurydzy i sorgo.

Przykładem powiedzenia, że małe jest piękne są też dwie nowe inwestycje. Pierwsza o mocy 30 kW, wybudowana przez właściciela fermy drobiu w gminie Pszczyna. Druga powstaje we wsi Wisła Mała, również w tej samej gminie.

Źródło: farmer.pl