Mimo sporych podwyżek paliw w ostatnich dniach, warto pamiętać, że w porównaniu z ostatnim tygodniem 2014 r., olej napędowy wciąż jest tańszy o 12 gr/l, benzyna o 18 gr/l, a autogaz aż o 43 gr/l.

Skąd się wzięły wczorajsze podwyżki? Na stacje dotarły po prostu zmiany, które w cennikach hurtowych zaczęły się już w połowie stycznia.

Od 15 stycznia do 11 lutego br. ceny paliw zarówno z gdańskiego zakładu Lotosu, jak i płockiego PKN Orlen - śladem wydarzeń na światowych rynkach surowców i walut - wzrosły średnio o 34 gr/l brutto. Jeżeli zatem porówna się dzisiejsze ceny hurtowe z detalicznymi okazuje się, że marże stacji obecnie często nie pokrywają nawet kosztów transportu paliwa - zaznaczają eksperci z Polskiej Izby Paliw Płynnych.

Obserwacja trendów na rynkach światowych pozwala jednak wnioskować, że w nadchodzącym tygodniu zarówno ceny na stacjach, jak i w rafineriach powinny się ustabilizować. Mocna dynamika zmian, jaką odczuwaliśmy na przełomie stycznia i lutego, w tym tygodniu uległa bowiem wyraźnemu wyhamowaniu. W cennikach hurtowych Grupy Lotos mamy nawet małą korektę - podaje PIPP.

W tym tygodniu najtańszy olej napędowy miały stacje w woj. śląskim: 4,38 zł/l (+13 gr/l). Najdroższy - opolskie: 4,51 zł/l (+13 gr/l). Najmniejsze podwyżki dotknęły woj. mazowieckie (średnia 4,4 zł/l; +7 gr/l). Najwyższe - małopolskie (średnia 4,48 zł/l) i pomorskie (średnia 4,45 zł/l): +19 gr/l.