W Pradze odbyła się konferencja na temat odnawialnych źródeł energii, zorganizowana przez firmę BASF. Uczestnicy spotkania byli zgodni, że biomasa jako źródło energii będzie nabierała coraz większego znaczenia. Dr Petr Jevič z Uniwersytetu Rolniczego w Pradze podkreślił, że Unii Europejskiej nie udało się dotychczas osiągnąć zakładanego poziomu wykorzystania biomasy, chociaż jej produkcja może być bardzo duża. Aby to w pełni wykorzystać, należałoby zużycie biomasy potroić, z 69 mln t w roku 2003 do 185 mln t w 2010 r.

Czechy należą do pionierów w produkcji biopaliwa. Rząd czeski już w roku 1992 przyjął tzw. oleoprogram, który miał promować biopaliwa. Pierwszy zakład produkcyjny powstał w miejscowości Chrudim i wytwarzał 500 t estrów metylowych rocznie. Ich produkcję na skalę przemysłową zaczęto w Milo Olomouc. W roku 1993  wytwarzano tam 30 tys. t estrów rocznie. Potem  powstało 16 zakładów o mocach produkcyjnych od 1 do 13 tys. t rocznie.

W roku 2005 wyprodukowano w Czechach prawie 120 tys. testrów metylowych, a dr Petr Jevič przewiduje, że w roku 2008 ich produkcja zbliży się do 300 tys. t rocznie. W ostatnich latach większość estrów była eksportowana. Jednak na początku marca 2006 r. rząd Czech przyjął program dotyczący rozwoju sektora paliw ekologicznych opracowany przez Ministerstwo Rolnictwa. Produkcja biopaliw w Czechach będzie wspierana poprzez ulgę w podatku akcyzowym w wysokości prawie 12 koron od każdego litra bioetanolu i blisko 10 koron od litra biodiesla. W tym celu konieczne będą inwestycje w sprzęt do mieszania paliw oraz w technologie umożliwiające ich magazynowanie i dystrybucję. W bieżącym roku na ten cel przeznaczono 1 mld koron. Rolnicy czescy zmagają się z nadprodukcją zbóż, cukru i rzepaku. Ich wykorzystanie do produkcji biopaliw mogłoby poprawiać sytuację zarówno ich, jak i producentów.

Dr Petr Jevič przestrzegał przed wprowadzaniem na rynek biopaliwa niespełniającego wysokich norm jakościowych. Na początku popełniono w Czechach ten błąd, który trzeba było długo naprawiać. Obecnie jakość biopaliwa reguluje pięć norm krajowych.

Dlaczego udział energii odnawialnej jest tak mały w Unii Europejskiej? Na to pytanie próbował odpowiedzieć dr Marian Mours z Europejskiej Rady Przemysłu Chemicznego. Jego zdaniem  przyczyn jest kilka.  Brak jest powszechnej akceptacji społecznej dla tego rodzaju produkcji. Wsparcie ze strony rządów państw członkowskich jest niewystarczające. W każdym z krajów obowiązują nieco inne przepisy dotyczące produkcji energii odnawialnej. Poza tym wciąż występuje wiele problemów technologicznych, a produkcja biopaliwa jest droższa niż normalnego paliwa z ropy naftowej. Jego zdaniem bez ulg podatkowych tego problemu nie uda się rozwiązać.

Zdaniem specjalisty problematyczne będzie wykorzystanie buraków cukrowych do produkcji biopaliwa ze względu na niższą konkurencyjność w stosunku do  trzciny cukrowej. Dlatego biopaliwo produkowane z buraków nie będzie miało szans na rynku światowym w konkurencji z paliwem produkowanym z trzciny, np. w Brazylii. Ten rok przyniósł także niespotykany wzrost cen cukru na giełdach światowych. Było to spowodowane coraz większym przerobem cukru na  bioetanol. Jego produkcja będzie nadal rosła, bo jest on dwa razy tańszy od benzyny. Potentat w produkcji cukru i bioetanolu – Brazylia, która jeszcze niedawno zasypywała cukrem światowe giełdy, sama zaczęła go wykupywać.

Innym problemem rozwoju produkcji biopaliw jest niepewność co do źródła surowców, których dostępność może się znacznie zmieniać, np. na skutek pogody i różnic w plonowaniu.

Na rynku roślin służących do produkcji biopaliwa silną pozycję chce mieć BASF – powiedział dr Gibfried Schenk, jeden z dyrektorów firmy. Dlatego w Polsce w tym roku na rynku pojawił się nowy fungicyd do ochrony rzepaku – Pictor. W laboratoriach koncernu naukowcy pracują już nad jego następcą. Jednocześnie koncern uruchomił w Polsce infolinię z poradami agrotechnicznymi, z której skorzystało w ubiegłym sezonie wegetacyjnym aż 25 tys. osób.

Rolnicy z optymizmem patrzą na notowanie cen rzepaku na giełdzie MATIF we Francji. Cena z 1 czerwca z dostawą w sierpniu wyniosła na niej 258,25 euro za tonę (tj. 1018 zł). Jest to spowodowane rosnącym zapotrzebowaniem na rzepak producentów biopaliw. Od kilku miesięcy narasta konflikt pomiędzy producentami biodiesla a Europejskim Stowarzyszeniem Producentów Margaryn. Ci drudzy narzekają, że produkcja biodiesla pochłania znaczną ilość olejów roślinnych. Dlatego olej rzepakowy zdrożał w roku 2005 do ponad 100 euro za tonę. Produkcja biodiesla w UE do końca 2007 roku powinna wzrosnąć o połowę – do 6 mln ton. W ostatnich 2 latach do produkcji biodiesla zostało użyte od 40 do 60 proc. europejskiego rzepaku. Przemysł spożywczy widzi przyszłość w rozwijaniu biodiesla drugiej generacji, robionego nie z olejów, lecz z odpadów czy miazgi drzewnej.
Źródło: FAMMU/FAPA

Komisja Europejska zaczęła ponaglać kraje członkowskie do wdrożenia dyrektywy biopaliwowej. Tym razem dostało się Finlandii  i Danii. Kraje te nie podały przyczyn ustanowienia przez nie pułapu dla udziału biopaliw na znacznie niższym poziomie niż przewidywane w dyrektywie 2 proc. w roku 2005. U podstaw zdecydowanych działań Komisji wobec krajów ociągających się z wdrożeniem dyrektywy biopaliwowej leży plan wprowadzenia w życie zapisów nowej Zielonej Księgi na temat Europejskiej Strategii na Rzecz Zrównoważonej Polityki Energetycznej. Promowanie biopaliw zajmuje czołowe miejsce wśród działań wymienianych w nowej Zielonej Księdze. Komisja Europejska postanowiła także zamknąć swoje postępowanie w sprawie realizacji dyrektywy m.in. w Polsce. Kraj nasz wyznaczył mały udział biopaliw w roku 2005, ale znaczne ich zwiększenie w następnych latach.
Źródło: FAMMU/FAPA

Źródło "Farmer" 12/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!