PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nowy projekt OZE odrzuca poprawki MRiRW, OZE dla bogatych

wnp.pl

Autor: Ireneusz Chojnacki

Dodano: 06-02-2014 14:09

Tagi:

Dotychczasowe podejście rządu powoduje, że utrwalany jest obecny, szkodliwy system, w którym większość obywateli może jedynie ponosić (mniejsze lub większe) koszty polityki klimatycznej i energetycznej, a korzyści są dostępne dla nielicznych - ocenia Instytut Energetyki Odnawialnej w komentarzu do kolejnego projektu ustawy o OZE z 4 lutego 2014 roku.



Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) wskazuje, że wraz z projektem ustawy o OZE w wersji 6.2 z 4 lutego 2014 roku został opublikowany m.in. protokół rozbieżności do poprzedniego projektu ustawy z 29 stycznia br. (v.6.1), w którym Ministerstwo Gospodarki (autor projektu regulacji) odrzuciło uwagi Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Ministerstwa Środowiska w sprawie podniesienia ceny zakupu energii elektrycznej z mikroinstalacji z 80 proc. średniej ceny giełdowej energii w poprzednim roku do 100 proc. i podało uzasadnienie swojego stanowiska w postaci przykładu obliczeniowego.

IEO podaje, że ten przykład pokazuje sposób obliczania oszczędności i potencjalnych zysków dla prosumenta o rocznym zużyciu energii w wysokości 2,5 MWh, który „zoptymalizował" moc mikroinstalacji, w przypadku dachowego systemu fotowoltaiczny o mocy 3 kW.

IEO informuje, że Ministerstwo Gospodarki przy przyjętych założeniach kosztowych budowy instalacji oraz warunkach sprzedaży energii określonych w art. 41 ust. 8 i 10 projektu regulacji wykazało, że prosty okres zwrotu nakładów ponoszonych przez prosumenta wyniesie 19 lat, a z ewentualną dotacją w wysokości 25 proc. nakładów inwestycyjnych - 14,3 lat, a z obliczeń wywnioskowało, że uwagi ministerstw rozwoju wsi i środowiska w świetle przedstawionych kalkulacji nie mają uzasadnienia.



IEO informuje, że dokonał przy użyciu oprogramowania specjalistycznego symulacji pracy instalacji 3 kW, zakładając, że została ona zbudowana w I połowie br. w warunkach w Warszawie, przy aktualnych i zoptymalizowanych nakładach inwestycyjnych i taryfach lokalnego dostawcy energii. Przeprowadził także weryfikację powyższych analiz ekonomicznych oraz odniósł ich wyniki do realnych warunków w jakich funkcjonuje rodzący się rynek prosumencki.



IEO informuje w komentarzu, że do własnych wyliczeń przyjął zoptymalizowaną wysokość nakładów inwestycyjnych 18.300 zł netto z odpowiednią stawką VAT (z uwzględnieniem proporcji w jakiej instalacja służy potrzebom budynku i sprzedaży nadwyżek), kosztów eksploatacyjnych w wysokości 70 zł/kW netto, spadek wydajności 1,5 proc. rocznie w założonym 20-letnim okresie trwałości. Uwzględnił też proponowane w projekcie regulacji zasady rozliczeń półrocznych „netto" oraz zmienność sezonową produkcji energii z instalacji fotowoltaicznej w warunkach polskich, a w efekcie uzyskał dane wskazujące na proste okresy zwrotu nakładów w wysokości odpowiednio 19,6 lat (bez dotacji) i 14,7 lat (z dotacją), co potwierdza generalną zgodność wyników z analizą Ministerstwa Gospodarki, choć zdaniem IEO jej wyniki należy uznać za optymistyczne.



- Niestety IEO nie może zgodzić się z tezą, że cena zakupu energii elektrycznej z mikroinstalacji w wysokości 80 proc. średniej ceny z poprzedniego roku (18 groszy/kWh) sprzedaży energii elektrycznej na giełdzie jest właściwą, sprawiedliwą i adekwatną do celu regulacji, o ile miałoby nim być wsparcie rozwoju segmentu prosumenckiego energetyki odnawialnej. Jest to bowiem cena 2,5 krotnie niższa od przychodów ze sprzedaży energii i świadectw pochodzenia z dużych instalacji OZE a także cena porównywalna z ceną zakupu energii ze zamortyzowanych elektrowni węglowych, co jest ewenementem na skalę światową. Taka cena za energię, w dodatku oddawaną do sieci na niskim napięciu (bez strat na jej przesyle w celu dalszego wykorzystania) w żadnym wypadku nie może być nazwana instrumentem wsparcia, ani promocji OZE. Proponowany przepis byłby usankcjonowaniem przez krajowego ustawodawcę trwałej dyskryminacji tego sektora, wbrew celom dyrektywy unijnej, która legła u podstaw prac nad projektem ustawy o OZE - komentuje IEO. 



IEO ocenia, że zapisana w projekcie ustawy o OZE propozycja wsparcia prosumentów całkowicie ignoruje realne uwarunkowania rynkowe i oczekiwania społeczne w Polsce. Przypomina, że w 2013 roku TNS OBOP wykonał na zlecenie IEO badania nt. akceptowanego przez Polaków okresu zwrotu z inwestycji w mikroinstalacje OZE i informuje, że spośród 60 proc. respondentów, którzy rozważali inwestycje 40 proc. mówiło o maksymalnym oczekiwanym okresie zwrotu nakładów krótszym niż 5 lat, a tylko 3 proc. respondentów skłonnych było sądzić, że ludzie inwestujący w małe, przydomowe odnawialne źródła energii gotowi byliby czekać na zwrot kosztów więcej niż 10 lat. Nikt z respondentów nie wymienił okresu zwrotu powyżej 15 lat.



- Jest oczywistym, że proponowany przepis nie pobudzi szerszych pokładów aktywności społecznej, nie wywoła efektu skali i nie zainicjuje działań prowadzących w efekcie do spadku kosztów technologii. Obecne technologie prosumenckie w Polsce nie znajdują się jeszcze na etapie „krzywej uczenia", na którym byłyby w stanie sprostać wymaganiom nałożonym przez rząd w projekcie i konkurować na rynku, uwzględniając stan rozwoju sektora i oczekiwania grupy docelowej. Ten stan rzeczy mógłby ulec zmianie, gdyby zastosowano bardziej systemowe i realistyczne podejście do tworzenia prawa adresowanego z definicji do użytkowników końcowych - właścicieli budynków, rolników, małych i średnich przedsiębiorstw. W Polsce istnieje znaczący potencjał sektora produkcji, instalacji i eksploatacji urządzeń OZE, który przy odpowiednio zaprojektowanym systemie wparcia (na początkowym etapie rozwoju) mógłby doprowadzić do spadku kosztów technologii i upowszechnienia rozwiązań o charakterze prosumenckim adresowanych do odbiorcy końcowego. Tym samym obecna propozycja rządowa nie wspiera sprawiedliwego podziału korzyści z rozwoju energetyki odnawialnej i utrwali dotychczasowy system, w którym koszty ponosimy wszyscy, a korzyści mogą odnosić tylko nieliczni - uważa IEO. 



Zdaniem IEO należy wyrazić uznanie dla ministerstw, które w narzuconych obecnie warunkach stanowienia prawa w zakresie OZE chcą obronić ideę energetyki obywatelskiej i wizerunek rządu. W ocenie IEO najbardziej przygnębiająca konkluzja dotyczy samego przedmiotu sporu (niestety „o pietruszkę") i wyboru przykładu obliczeniowego do analizy.



- Gdyby bowiem dla podanego przykładu uwzględniono postulat, aby sprzedaż energii do sieci odbywała się w cenie 100 proc., a nie - jak obecnie - 80 proc. średniej ceny energii z poprzedniego roku, to okres zwrotu nakładów skróciłby się o ... 1-2 miesiące (większa moc elektrowni wyraźniej zmieniłaby wyniki). Konieczność walki ministerstw o to, aby nawet nie tyle umożliwić rozwój, ale zapobiec ewidentnej dyskryminacji energetyki prosumenckiej jest wręcz żenująca, biorąc choćby pod uwagę brak kontrowersji politycznych w kwestii utrzymywanego latami nadmiarowego wsparcia dla innych technologii (np. współspalania) i utrzymywanie go w nowym projekcie regulacji. Błędem było lekkomyślne odrzucenie efektów olbrzymiej pracy jaką wykonało nad projektem ustawy v.2.0 Ministerstwo Gospodarki w 2012 roku. Teraz problemem jest nie tylko treść samego projektu regulacji, ale ocena jej skutków (OSR), która nie przedstawia rozwiązań alternatywnych, nie wykorzystuje analizy wrażliwości do sprawdzenia ogólnej zasadności wyboru koncepcji wsparcia OZE w Polsce i uniemożliwia prowadzenie merytorycznej debaty. Aby uczynić krajową energetykę prawdziwie nowoczesną i realnie poszerzyć krąg beneficjentów regulacji (zwłaszcza o szerokie kręgi dotychczas wykluczonych), zmienić trzeba nie jeden artykuł projektu regulacji (o którym mowa powyżej), ale cały system, a przede wszystkim filozofię podejścia do OZE i energetyki w ogóle. Dotychczasowe podejście rządu powoduje, że utrwalany jest obecny, szkodliwy system, w którym większość obywateli może jedynie ponosić (mniejsze lub większe) koszty polityki klimatycznej i energetycznej, a korzyści są dostępne dla nielicznych - komentuje IEO.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Stanisław Franczak 2014-02-14 07:28:14
    Chcemy takich regulacji żeby wspierać małych przesdsiębiorców i rolników w produkcji energii elektrycznej . jeżeli rząd przeznaczy tylko część pieniędzy planowanych na elektrownie wiatrową na OZE na małe witrownie lub instalacjie solarne to efekt będzie szybki i rozproszony z korzyścią dla wszystkich. Uran chyba też musimy kupić od rosjan tak jak i gaz.
  • podkarpackie stowarzyszenie energii odnawialnej 2014-02-14 07:19:20
    Niestety rząd ignoruje potrzeby użytkowników energii. Tak kombinują , żeby rolnik nie mógł założyć sobie instalacji fotowoltanicznej lub wiatrowej do produkcji energii elektrycznej na włansne potrzeby
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.22.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!