W rozmowie Sowul przyznał, że na uprawę perzu energetycznego zdecydowali się rolnicy ze wszystkich zakątków Polski.

- Nie ma województwa, w którym ktoś nie zdecydowałby się na uprawę tej rośliny. W sumie podpisaliśmy kontrakty z trzydziestoma osobami i ta liczba nas satysfakcjonuje - przyznał w rozmowie Sowul. Dodał, że każda z upraw zajmie co najmniej 5 ha.

Sowul przyznał, że Instytut Hodowli Roślin w Bartążku będzie utrzymywał stały kontakt z rolnikami, którzy właśnie zasiali wyselekcjonowany przez bartąski instytut perz energetyczny o nazwie "Bamar".

- Jesteśmy ciekawi, jak ta roślina będzie postrzegana przez rolników, czy zyska sobie ich przychylność. Na siłę nie chcemy nikogo do niej przekonywać - przyznał Sowul.

Perz energetyczny, jak przekonują naukowcy z IHAR w Bartążku, jest łatwy w uprawie, tani i ma szerokie spektrum zastosowania: może być wykorzystany w przemyśle papierniczym, bo zawiera dużo celulozy, w przemyśle meblarskim do wytwarzania płyt wiórowych, a także w biogazowniach, oraz do produkcji peletu.

Szacunki mówią, że założenie hektara plantacji perzu energetycznego kosztuje 2,7 tys. zł. Dla porównania założenie hektara uprawy innej rośliny energetycznej - miskantusa - kosztuje 18 tys. zł. Zdaniem naukowców 1,5 tony biomasy z perzu energetycznego równoważy tonę węgla. W przeliczeniu daje to z hektara biomasę o wartości energetycznej 5-6 ton węgla.

Perz energetyczny tylko w niewielkim stopniu przypomina perz - chwast znany powszechnie z ogródków. Jest on wydłużoną trawą wieloletnią i w przeciwieństwie do perzu właściwego (tj. uciążliwego chwastu), nie rozprzestrzenia się w sposób niekontrolowany, bo nie ma rozłogów. Perz energetyczny ma duże, szczeciniaste liście o długości nawet do 30 cm, a roślina osiąga wysokość 2 metrów (plus korzenie kolejne 2 metry). Nadaje się do uprawy w całej Polsce, w tym na glebach lekkich, słabszych, suchych - nie lubi natomiast gleb podmokłych i torfowych. Jest odporny na mróz (do -20 stopni bez okrywy śnieżnej) i nadaje się do rekultywacji gleb zniszczonych. Do jego uprawy nie są wymagane specjalistyczne maszyny - można wykorzystywać te powszechnie stosowane w gospodarstwach.

Sowul w przyznał, że kierowany przez niego Instytut zamierza podejmować dalsze badania zarówno nad perzem energetycznym, jak i innymi trawami. - Chcemy stworzyć zespół złożony z naszych naukowców i naukowców olsztyńskiego uniwersytetu oraz z przedstawicieli biznesu, by razem podejmować innowacyjne działania - powiedział.