- Załamanie rynku instrumentów wsparcia dla odnawialnych źródeł energii (OZE), tzw. certyfikatów świadczy o tym, iż system wsparcia nie pełni prawidłowo swojej funkcji, co z kolei pociąga za sobą katastrofalne skutki ekonomiczne nie tylko dla wąskiej grupy przedsiębiorców, ale również szeroko pojętego społeczeństwa oraz otoczenia biznesowego, jak i samorządowego - czytamy w liście.

Jak wyliczają autorzy postulatów, wadliwie działający system wsparcia OZE spowodował drastyczne pogorszenie warunków funkcjonowania całego sektora. Jako główną przyczynę takiej sytuacji podawane jest odwlekanie w czasie wprowadzenia nowej ustawy o OZE. Konsekwencjami takiego postępowania są:
- nadpodaż „ zielonych certyfikatów" powodująca spadek ich cen,
- wysokie wsparcie dla kontrowersyjnego współspalania biomasy,
- brak decyzji o przedłużeniu wsparcia dla produkcji energii elektrycznej w skojarzeniu z ciepłem,
- import „egzotycznej" biomasy spoza krajów Unii Europejskiej i idące za tym zagrożenie fitosanitarne,
- utrata trwałości dotychczas zrealizowanych i brak możliwości realizacji nowych projektów inwestycyjnych,
- wspieranie współspalania pełnowartościowego drewna, powodując upadłość przedsiębiorstw przemysłu drewnopochodnego i likwidacje tysięcy miejsc pracy.

Autorzy listu otwartego, w tym Rafał Mładanowicz - prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż, apelują, że konieczne jest natychmiastowe wprowadzenie systemowego rozwiązania. Podkreślają, że prawidłowo wprowadzony system w wielu krajach spowodował już rozwój branży oraz stworzenie nowych miejsc pracy.

Podobał się artykuł? Podziel się!