Jak poinformował prof. Mirosław Krzemieniewski z wydziału ochrony środowiska i rybactwa doświadczalna biogazownia powstaje właśnie w uniwersyteckim gospodarstwie w Bałdach pod Olsztynem.

- Celem tego projektu jest stworzenie niewielkiej instalacji biogazowej, która wytwarzałaby prąd i ciepło na potrzeby średniego gospodarstwa rolnego a mogące pojawić się nadwyżki energii przekazywane byłyby na rzecz sąsiednich gospodarstw - powiedział prof. Krzemieniewski.

Instalacja dostarczałaby energii o mocy 20 kW. Naukowcy chcą, by biogazownia wykorzystywała różne źródła ciepła. Biogaz miały być produkowany z biomasy czyli kiszonki, odpadów roślinnych, a także gnojowicy. Jako źródło pozyskiwania energii naukowcy wskazują także kolektory słoneczne, hodowle glonów oraz energię cieplną uzyskaną w procesie schładzania mleka wyprodukowanego w tym gospodarstwie.

Energia cieplna ma powstawać dzięki spalaniu biogazu i ma ona służyć do ogrzewania wody i pomieszczeń gospodarczych i mieszkalnych. Natomiast prąd będzie produkowany dzięki generatorom prądotwórczym.

Jak podkreślił prof. Krzemieniewski jedną z ważniejszych kwestii jest dostosowanie biomasy do łatwego przechowywania i dozowania w biogazowni. Chodzi też o to, by instalacja była łatwa w obsłudze i jej rozruch nie stanowił problemu dla rolnika.

Naukowcy chcą już w czerwcu zaprezentować prototyp biogazowni przeznaczonej dla gospodarstwa rolnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!