- Unia Europejska jest światowym liderem w zakresie zwalczania zmian klimatu i musi utrzymać ten kierunek działań. Dlatego też poprzemy wprowadzenie wiążącego celu 50-proc. redukcji emisji do 2030 roku w stosunku do poziomu z roku 1990. Cel ten jest ambitny, ale według nas możliwy do osiągnięcia a także konieczny, jeśli chcemy ograniczyć tempo zmian klimatycznych - napisał w oświadczeniu Edward Davey.

Podkreślił jednocześnie, że każdy z krajów członkowskich powinien mieć prawo do wyboru własnej drogi dojścia do tego celu. - Jest cały szereg potencjalnych dróg do dekarbonizacji gospodarek poszczególnych krajów. W przypadku Wielkiej Brytanii chcemy zachować neutralność wobec poszczególnych technologii a nasze reformy opierać się będą na konkurencji pomiędzy poszczególnymi źródłami niskowęglowej energii, która ostatecznie zdeterminuje kształt miksu energetycznego. Dlatego jesteśmy przeciwni wprowadzaniu wiążącego celu w zakresie minimalnego udziału energetyki odnawialnej w miksie energetycznym. Uważamy, że jest on nieelastyczny i niepotrzebny - oświadczył Davey.

Sekretarz napisał również w oświadczeniu, że Unia Europejska powinna działać w kierunku zawarcia w 2015 roku wiążącego globalnego porozumienia w sprawie ograniczenia zmian klimatycznych.

Powtórzył również wcześniejsze deklaracje brytyjskiego rządu, który opowiedział się za podniesieniem unijnego celu redukcji emisji do roku 2020 z 20 do 30 proc.

W 2012 roku blisko 43 proc. wytworzonej w Wielkiej Brytanii energii pochodziło z węgla. Udział gazu wyniósł około 28 proc., a energetyki atomowej około 20 proc. Pozostałe 10 proc. energii pochodziło ze źródeł odnawialnych.