Zorganizowana w ramach X Kongresu Nowego Przemysłu debata " Energetyka odnawialna w nowych realiach" odbyła się miesiąc po przedstawieniu przez ministerstwo gospodarki założeń nowego systemu wsparcia OZE w Polsce. Z przeprowadzonej dyskusji wynikało, że wachlarz poglądów na temat tego, jak zmienić obecny system wsparcia OZE, jest nader szeroki - od zmiany zaproponowanej przez władze, czyli przejścia na system aukcyjny po modyfikację obecnego systemu.


- Nasza propozycja, z jaką wychodzimy jako ministerstwo gospodarki, jest propozycją najprostszą z możliwych, po prostu powinniśmy energię odnawialną zacząć zamawiać. Wiemy, ile chcemy tej energii odnawialnej, a skoro wiemy możemy funkcjonować w systemie zamówień. Jeśli nasze zamówienia będą zamówieniami rzeczywistymi, przejrzystym, czytelnymi, sformułowanymi z odpowiednim wyprzedzeniem, to rynek może je antycypować i do nich się dostosowywać. Z taką propozycją, w gruncie rzeczy, wychodzimy - mówił Jerzy Pietrewicz, wiceminister gospodarki.

Pietrewicz ocenił obecny system wsparcia OZE jako kosztowny, mało odporny na gospodarcze wstrząsy i zawirowania. Podkreślał, że proponowane mechanizmy opierają się na systemie zamówień, a państwo, jako zamawiający, może formułować swoje oczekiwania związane m.in. z tworzeniem miejsc pracy w Polsce i pobudzaniem polskiego przemysłu.

- My wiemy, ile chcemy mieć energii odnawialnej, natomiast jaki będzie rzeczywisty koszt, to zobaczymy. Wsparcie nie jest z góry zadekretowane ponieważ będzie wypadkową warunków rynkowych, w których zamówienia będą realizowane. (...) Chcemy stworzyć stabilne warunki do inwestowania , istnienia na tym rynku przez 15 lat, a jednocześnie nie chcemy przekreślać tego, co już było. Doceniamy to, co zostało zrobione, ale tego systemu nie chcemy już rozwijać , bo uważamy, że jest zbyt kosztowny i jednocześnie zbyt wrażliwy na różnego rodzaju zachwiania wynikające z koniunktury gospodarczej. Stąd płynie to poszukiwanie nowych rozwiązań - wyjaśniał stanowisko resortu gospodarki Jerzy Pietrewicz.