O swoistym paraliżu inwestycyjnym, który dotknął sektor OZE oraz kogenerację mówiono podczas dyskusji "Nowe regulacje dla sektora energii", która odbyła się w ramach X Kongresu Nowego Przemysłu.


Andrzej Czerwiński, poseł PO, wiceprzewodniczący komisji gospodarki oraz szef parlamentarnego zespołu ds. energetyki, przyznał, że prace nad regulacjami dotyczącymi OZE już dawno powinny się zakończyć. Dlatego środowisko energetyczne słusznie jest zniecierpliwione, bo chciałoby w końcu mieć pewność co do przepisów, aby móc zająć się biznesem.

Jednocześnie Czerwiński podkreślił, że w życie wszedł już tzw. mały trójpak, a w przypadku ustawy o OZE istnieje szansa, aby do końca tego roku jej projekt trafił do Sejmu. Nowe przepisy mogłyby wtedy wejść w życie w połowie 2014 r.

Czerwiński wskazał, że opracowywane rozwiązania kładą nacisk na energię z wiatru, biomasy oraz biogazu. Dodał, że w tych sektorach inwestorzy powinni osiągnąć satysfakcjonujący zwrot z kapitału. Niemniej ostateczny kształt przepisów nie jest jeszcze przesądzony.

- Jest otwartość na argumenty; jeśli będą one racjonalne oraz znośne dla odbiorców energii, to zostaną wzięte pod uwagę. Chcemy zrealizować cel 15 proc. energii z OZE w bilansie do 2020 r. Osiągniemy go i chcemy to zrobić jak najtaniej - stwierdził Czerwiński.

Poseł zapowiedział również powołanie podkomisji ds. energetyki surowców, która ma usprawnić prace w Sejmie nad aktami prawnymi związanymi z energetyką. Dotychczas - z racji tego, że zapisy prawa zahaczały o obszary funkcjonowania wielu ministerstw - projekty były omawiane przez różne komisje.

Czerwiński odniósł się także do kwestii kogeneracji. Zaznaczył, że odpowiednie przepisy są przygotowane i można je szybko wdrożyć, ale kluczowa będzie opinia Komisji Europejskiej.

- Mamy prostą ustawę dotyczącą wsparcia dla kogeneracji, która nie budzi żadnych kontrowersji politycznych. Podlega ona jednak notyfikacji przez Komisję Europejską, która ma zdecydować czy jej zapisy nie będą stanowiły niedozwolonej pomocy publicznej - wyjaśnił Czerwiński.

Kwestia wsparcia dla kogeneracji jest kluczowa dla ciepłownictwa, o czym mówił Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Podkreślił, że brak zatwierdzonych regulacji wpływa destrukcyjnie na potencjał inwestycyjny branży.
- Z pytań nadsyłanych przez Komisję Europejską wynika, że wciąż zastanawia się ona, czy system oparty na świadectwach stanowi pomoc publiczną. Na razie nie doszliśmy nawet do rozważań na temat wysokości wsparcia - powiedział Szymczak.