Zakłady będą produkować energię elektryczną i cieplną z odpadów produkcji rolnej, zwłaszcza tych pochodzenia roślinnego. Instalację dla nowych biogazowni w Upałtach Małych, Przypisówce i Giżach zrealizuje śląska spółka Wolf System.

Inwestor biogazowni rolniczej w Upałtach Małych - spółka z o.o. Upałty-Rol - już w 2011 roku wystąpił o zgodę na budowę elektrowni biogazowej o mocy 1 MW. Postępowanie środowiskowe przeprowadzone zostało zgodnie z przepisami wspólnotowymi oraz krajowymi i zaowocowało pozytywną opinią, co do możliwości zrealizowania inwestycji. Zakład powstał na terenie gospodarstwa rolnego, które będzie dostarczało substrat do produkcji biogazu. Będzie to przede wszystkim gnojowica oraz kukurydza, a także inne odpady produkcji rolnej, zwłaszcza te pochodzenia zwierzęcego. Funkcjonowanie biogazowni w Upałtach Małych spowoduje, że okoliczne pola będą nawożone przefermentowanymi surowcami, a nie jak dotąd nieprzetworzoną gnojowicą i gnojówką. Dzięki temu substancje odżywcze staną się łatwiej przyswajalne dla roślin. Co więcej, zastosowane rozwiązania techniczno - technologiczne, czyli pełna hermetyzacja procesu, szczelny układ geomembran i studni kontrolnych pod zbiornikami oraz optymalne ustawienie procesu spalania paliwa w silnikach kogeneratorów i oczyszczanie wód opadowych spowodują, że inwestycja nie będzie negatywnie oddziaływała na środowisko naturalne. Zagospodarowanie odpadów roślinnych i zwierzęcych będzie z kolei skutkować niższą uciążliwością zapachową zakładu - informuje Wolf System.

Prace związane z budową biogazowni w Przypisówce firma Wolf System rozpoczęła w październiku br. Aktualnie na placu budowy trwają prace ziemne związane z budowaniem zbiorników żelbetowych niezbędnych do przechowywania substratu. Zgodnie z zakładanym przez inwestora planem -uruchomienie instalacji nastąpi w 2013 roku. Zakład docelowo osiągnie moc 1 MW i będzie produkował zieloną energię z kukurydzy, trawy i kiszonki. Główny inwestor zaangażowany w budowę biogazowni w Przypisówce przekonał do swojego projektu mieszkańców, którzy na początku obawiali się tego rodzaju inwestycji na terenie gminy. Argumenty o ekologicznej i nie uciążliwej dla społeczeństwa produkcji energii spowodowały, że mieszkańcy z dużym zaciekawieniem przyglądają się nowo stawianej biogazowni.