Dotychczas na temat ustawy o OZE publicznie wypowiedziały się m.in. organizacje pozarządowe takie jak WWF, Greenpeace, Koalicja Klimatyczna oraz Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej.

Organizacje ekologiczne chwalą rozwiązania przyczyniające się do rozwoju generacji rozproszonej opartej mikroźródłach, wykorzystujących do produkcji energii lokalnie występujące zasoby. Popierają zniesienie koncesji dla mikroźródeł, zwolnienie z opłat małych przedsiębiorców produkujących elektryczność o mocy poniżej 5MW. Ich zdaniem dobrym rozwiązaniem jest także różnicowanie wartości certyfikatów w zależności od wykorzystanej technologii do produkcji energii.

Jednak z drugiej strony mają też sporo uwag. Zdaniem WWF projekt ustawy nie spełnia oczekiwań małych i średnich przedsiębiorców chcących zainwestować w OZE. Nie gwarantuje też konkretnych i szybkich rozwiązań umożliwiających rozwój sektora zielonej energii. Dodatkowo, według WWF, współczynnik wsparcia dla współspalania biomasy w wielkich instalacjach jest cały czas zbyt wysoki i powinien wynosić 0,2 zamiast proponowanego 0,6. Stanowisko w sprawie ograniczenia wsparcia dla współspalania przyjęły także Koalicja Klimatyczna i Związek Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej.

Również Greenpeace jest zaniepokojone brakiem konkretnych rozwiązań gwarantujących stabilny rozwój energetyki rozproszonej. Brakuje zapewnienia dostępu do sieci i odbioru energii od wszystkich jej producentów. Niezbędne jest otworzenie rynku dla małych producentów energii, tzw. prosumentów. Greenpeace obawia się, że wejście w życie tak opracowanej ustawy spowoduje, że będzie rozwijać się jedynie współspalanie węgla z surowcem drzewnym w elektrowniach konwencjonalnych. Zdaniem organizacji efekt będzie tragiczny dla lasów i przemysłu meblarskiego, który już teraz ma problem z rosnącymi cenami surowca.

Według ekspertów z Koalicji Klimatycznej i ClientEarth w projekcie ustawy brakuje współczynników wsparcia dla poszczególnych typów i wielkości instalacji, projekt nie porusza także kwestii przyłączania nowych instalacji do sieci energetycznej. Zamiast konkretnych rozwiązań projekt ustawy zawiera przepisy odsyłające, na podstawie których w przyszłości mają powstać rozporządzenia wykonawcze. Ponadto, ich zdaniem, projekt nie tworzy stabilnych warunków działania dla inwestorów w odnawialne źródła energii (OZE) i nie rozwiązuje problemu tworzenia rynku OZE.

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej twierdzi, że głównymi wadami projektu jest dyskryminacja energetyki wiatrowej, brak okresu przejściowego i utrzymania zasad systemu wsparcia dla już funkcjonujących elektrowni oraz rezygnacja z gwarantowanej ceny zakupu energii z odnawialnych źródeł. Mogą one spowodować wyhamowanie rozwoju sektora OZE, ostrzega PSEW.

Organizacje pozarządowe liczą na to, że Ministerstwo Gospodarki poważnie podejdzie do uwag i opinii zgłaszanych podczas konsultacji społecznych, a wypracowane wspólnie rozwiązania stworzą stabilne podstawy do rozwoju OZE w Polsce.

Podobał się artykuł? Podziel się!