W skład tzw. trójpaku energetycznego wchodzą: projekt nowego Prawa energetycznego, projekt Prawa gazowego oraz projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii (OZE). Nad nowymi rozwiązaniami pracował resort gospodarki.

Ministerstwo zakładało, że nowe ustawy wejdą w życie w lipcu 2012 roku. Projekty ustaw energetycznych wzbudzały jednak wiele wątpliwości i kontrowersji wśród przedsiębiorstw.

- W tym roku na pewno nie uda się wprowadzić w życie trójpaku ze względów formalnych. Ustawa o OZE będzie wymagać też notyfikacji KE. To też może potrwać kilka miesięcy, może pół roku. Nie możemy tego przewidzieć. (...) Teoretycznie wejście ustawy od połowy 2013 roku jest możliwe - powiedział Czerwiński. Poseł zakłada przy tym, że ustawa zostanie uchwalona w styczniu 2013 r.

Jeśli chodzi o pozostałe projekty trójpaku uważa, że z Prawem energetycznym będzie najmniej kłopotów. "Ten projekt jest dobrze omówiony. Poprzednia nowelizacja Prawa energetycznego wywołała dyskusję. Dzięki niej w wielu spornych sprawach znaleźliśmy porozumienie z opozycją" - powiedział.

Czerwiński uważa, że znacznie więcej czasu zajmą prace nad Prawem gazowym. Dodał jednak, że ustawy trójpaku muszą zostać uchwalone w pierwszym kwartale 2013 r. - To będzie ostateczny termin. Nie wyobrażam sobie dłużej, bo znów stracimy następny rok. W Sejmie jesteśmy gotowi, żeby to przeprowadzić szybko i dokładnie - powiedział.

Projekt Prawa energetyczne zakłada, że każdy odbiorca prądu będzie rozliczany za jego rzeczywiste zużycie. Będzie to jednak możliwe po 2020 r., po zainstalowaniu u wszystkich tzw. inteligentnych liczników. Jak podkreślono w uzasadnieniu, jednym z celów projektowanej ustawy jest rozliczanie odbiorców tylko i wyłącznie na podstawie rzeczywistego zużycia energii. Przepisy projektowanej ustawy przewidują też rozwiązania, dzięki którym odbiorcy będą zawierać tzw. umowę kompleksową i płacić tylko jeden rachunek - za sprzedaż energii i jej dystrybucję, bez względu na to, kto jest sprzedawcą. Dziś odbiorcy, którzy zmienili sprzedawcę energii, płacą dwa oddzielne rachunki - sprzedającemu i dystrybutorowi.