- Ustawa o OZE generalnie racjonalizuje czy wprowadza pewien rynkowy, dobry, zasadny mechanizm selekcji projektów inwestycyjnych w obszarze energetyki odnawialnej - podkreślił Woszczyk.

Dyrektor departamentu regulacji i funduszy zewnętrznych Tauron PE Małgorzata Łącka oceniła, że jakość tej ustawy będzie zależała od tempa i skuteczności jej wdrożenia. - Aukcje są teraz instrumentem, które preferuje Komisja Europejska. (...) Mamy trochę czasu, żeby ten system przygotować do optymalnego uruchomienia - dodała.

Również minister środowiska Maciej Grabowski zwrócił uwagę na zasadniczą zmianę w ustawie, czyli wprowadzenie systemu aukcyjnego. - Sposób działania i prowadzenia aukcji przez URE będzie decydował o rozwoju sektora OZE (na większą skalę - PAP). To będzie decydujące - podkreślił.

Ustawa o OZE została zaakceptowana przez Sejm w połowie stycznia. Jedną z podstawowych zmian wobec obecnie obowiązujących przepisów dot. wspierania OZE jest zmiana systemu świadectw pochodzenia energii na system aukcyjny. System wyboru najlepszej oferty w tych samych warunkach ma być tańszy dla budżetu państwa o ponad 7 mld zł. Po zmianach do 2020 r. w budżecie ma pozostać 20 mld zł.

OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej. Jednym z jej celów do 2020 r. jest 20-proc. udział tych źródeł w finalnym zużyciu energii. Dla Polski ten cel jest nieco niższy - średnio 15,5 proc. Źródła odnawialne na razie są droższe od konwencjonalnych, i aby się rozwijały, trzeba je wspierać, czyli dotować. Ustawa o OZE m.in. kompleksowo reguluje te kwestie.

Podobał się artykuł? Podziel się!