PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W kraju brakuje woli politycznej do rozwoju OZE

Najważniejszą barierą w rozwoju OZE jest rzeczywisty brak woli politycznej, aby rozwijać te źródła na taką skalę, jaka powinna wynikać z zobowiązań Polski wobec UE. Z tego wynikają wszystkie inne bariery - mówi Krzysztof Prasałek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW).



Jakie są najpoważniejsze przeszkody w rozwoju OZE w Polsce?

- Od dawna najważniejszą barierą w rozwoju OZE jest rzeczywisty brak woli politycznej, aby rozwijać te źródła na taką skalę, jaka powinna wynikać z zobowiązań Polski wobec UE. Z tego wynikają wszystkie inne bariery.


Dlaczego nie ma woli politycznej?

- Trzeba by o to zapytać liderów głównych partii politycznych, którzy od OZE wolą energetykę jądrową, opowiadają się za specustawami dla energetyki jądrowej i za przeznaczaniem wielomilionowych kwot na działania promujące energetykę jądrową. Nie zauważają przy tym, że energetyki odnawialnej w 2020 r. powinno być dwa razy więcej niż jądrowej.

Można podać przykład Niemiec, gdzie wolą polityczną jest, aby na dużą skalę rozwijać OZE. W związku z tym ogranicza się produkcję energii w elektrowniach jądrowych i elektrowni węglowych, buduje się sieci na potrzeby źródeł rozproszonych, które w większości są źródłami odnawialnymi. To wszystko jest konsekwencją wyborów politycznych, jakie podejmuje się na szczeblu rządowym.

W Polsce, jako kraj deklarujemy, że jesteśmy za rozwojem OZE, ale jak przychodzi do konkretów, jak np. przygotowanie Krajowego Planu Działań w zakresie OZE (KPD), to okazuje się, że działamy z dużym opóźnieniem. W KPD w zasadzie nie ma mowy o rozwoju OZE, plan został oparty na biomasie i jej współspalaniu z węglem. Do dziś nie ma ustawy o OZE, próbuje się zmieniać system wsparcia dla odnawialnych źródeł, co totalnie rozstraja rynek. Nie przeznacza się środków na rozbudowę i modernizację sieci energetycznych, co jest niezbędnym elementem do tego, aby źródła rozproszone, odnawialne, podłączyć do sieci.

Nie ma ustawy o korytarzach przesyłowych, która może nie jest bezpośrednio niezbędnie potrzebna dla OZE, ale jest absolutnie niezbędna operatorom, aby mogli budować sieci. Prace nad tą ustawą trwają 3 lata.

Mamy ogromny potencjał, nie tylko w energetyce wiatrowej, ale rzeczywistej biomasie, czyli nie współspalaniu z węglem. Wiele podmiotów buduje, lub zamierza budować, jednostki kogeneracyjne opalane w 100 proc. biomasą.

Skutkiem braku woli politycznej jest fakt, że na koniec 2010 r. zobowiązania traktatowe w zakresie udziału energii z OZE nie zostały wypełnione, choć mogły. Do spełnienia wymogów zabrakło jedynie ok. 0,7 proc. To udało się osiągnąć tylko dzięki współspalaniu, które jako technologia wyparła inne źródła i obejmuje ok. 50 proc. zielonej energii. Wkrótce to się skończy, ponieważ kotły, gdzie odbywa się współspalanie, zostaną wyłączone i będziemy mieli 50 proc. lukę w produkcji zielonej energii. Czym ją wypełnimy, jeśli nie chcemy wspierać innych odnawialnych technologii?
Skończy się tym, co nieuchwalenie ustaw odpowiedzialnych za wdrożenie dyrektywy odpowiedzialnej z ochronę powietrza, czyli wnioskiem o nałożenie kar na Polskę i obowiązkiem zakupu zielonej energii np. z Niemiec.

Kreśli Pan pesymistyczny obraz sektora OZE. Z danych URE wynika, że od końca 2009 r. do października 2011 r. moc farm wiatrowych w Polsce wzrosła prawie 100 proc.

- Jak się zaczyna z niewielkiego poziomu to przyrost w procentach może się wydawać bardzo duży. W bardzo konserwatywnym KPD, gdzie cała produkcja energii ze źródeł odnawialnych przerzucona jest na ciepło, a niewielka ilość na udział energii elektrycznej, zapisano, że w Polsce powstanie 6 tys. MW OZE, co oznacza, że co roku powinniśmy budować ok. 500 MW.

Wkrótce będą znane dane o udziale OZE w produkcji energii w Polsce w 2011 r. i prawdopodobnie będziemy mieli albo regres w stosunku do roku 2010, albo w najlepszym wypadku poziom z 2010 r.zostanie utrzymany. Dziś jesteśmy na etapie hamowania rozwoju OZE.

Jak Pan ocenia zachowanie OSD i OSP?

- Bardzo pozytywnie. Bariery związane z przyłączaniem OZE do sieci leżą poza operatorami. To nie oni są winni sytuacji, że źródła odnawialne nie mogą zostać podłączone do sieci. Operatorzy nie dostają w taryfach wystarczających pieniędzy na modernizację i rozbudowę sieci. Choć te pieniądze są. Od kilku lat mówimy, że ok. 0,5-1 mld zł leży niewykorzystane w NFOŚiGW z tytułu kar i opłat zastępczych - można te pieniądze w całości przeznaczyć na rozbudowę sieci na potrzeby OZE.

Operatorzy są ograniczani regulacjami prawnymi.Brakuje np. ustawy o korytarzach przesyłowych, która pozwoliłaby szybko zbudować niezbędne linie energetyczne, zwłaszcza na północy Polski.

Trzeci element, także niezawiniony przez operatorów, to zablokowanie systemu przyłączeń wirtualnymi wnioskami elektrowni konwencjonalnych. Zgłoszono wnioski na przyłączenie źródeł konwencjonalnych o mocy ok. 16 tys. MW. Już wiadomo, że duża część tych inwestycji nie zostanie zrealizowana, ponieważ część firm wycofała się z planowanych projektów, inne zmieniają paliwo w planowanych jednostkach i ograniczają ich moc.

Operatorzy, szczególnie po nowelizacji Prawa energetycznego z 11 marca 2011 r., robią dużo żeby w tych warunkach, jakie są, przyłączać nowe źródła odnawialne. Trzeba operatorom politycznie pomoc w tym, aby mogli wypełniać swoja rolę.

Kiedy, Pana zdaniem, może zostać przyjęta ustawa o OZE?

- Jeżeli w ogóle ustawa o OZE zostanie przyjęta, to na pewno nie stanie się to w 2012 r., lecz najwcześniej w 2013 r. Termin przyjęcia tej ustawy, wraz ze wszystkimi aktami wykonawczymi, minął 5 grudnia 2010 r. To argument świadczący o tym, że nie ma woli politycznej, aby rozwijać OZE.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!