Formy zajmujące się bioenergetyką są skłonne zainwestować w województwie kujawsko-pomorskim ponad 20 mld zł na elektrownie wiatrowe. Inwestorzy jednak spotkali się ze zdecydowanym sprzeciwem urzędu marszałkowskiego.

- Zarząd województwa ustalił minimalną odległość farm wiatrowych od zabudowań na 1000 metrów, a od nurtu Wisły na 10 km. To subiektywne kryteria, niepoparte argumentami. W efekcie gminy wiejskie praktycznie nie mogą posiadać takich inwestycji - podkreśla Tadeusz Wiewiórski, szef konwentu wójtów województwa kujawsko-pomorskiego.

Dla wielu gmin, które mają niewysokie dochody, wybudowanie wiatraków to często szansa na zdobycie pieniędzy na inwestycje i zapewnienie finansowania wydatków. Ale urząd marszałkowski obawia się niekontrolowanego rozwoju energetyki wiatrowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!