Świętokrzyska RDOŚ opiniuje i uzgadnia środowiskowe warunki realizacji planowanych inwestycji oraz wydaje decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach, jeżeli są one realizowane na terenach chronionych. W przypadku Świętokrzyskiego obejmują one blisko 60 proc. powierzchni województwa.

- Obecnie inwestycji związanych z pozyskiwaniem energii z turbin wiatrowych w regionie jest bardzo wiele. Wynika to z uwarunkowań środowiskowych, a także z tego, że mamy bardzo wiele nieużytków. Obecnie rozpatrujemy jeden wniosek o wydanie decyzji środowiskowych dla budowy farmy elektrowni wiatrowych w gminie Jędrzejów. W przypadku 35 kolejnych gmin wydanych zostało kilkadziesiąt rozstrzygnięć, opiniujących elektrownie wiatrowe pod kątem braku lub potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko - poinformował dyrektor RDOŚ w Kielcach Waldemar Pietrasik.

Inwestycje są planowane praktycznie na terenie całego województwa, najczęściej są to turbiny o mocy 2-3 MW. W kilkunastu gminach, m.in. Iwaniskach, Oksie, Staszowie, Jędrzejowie i Nagłowicach mieszkańcy są przeciwni ich budowie. Zdarzają się jednak i takie reakcje mieszkańców, jak w gminie Małogoszcz, gdzie ponad 600 osób podpisało petycję do burmistrza, popierającą budowę farmy wiatrowej.

- Trudno powiedzieć, że farmy wiatrowe budzą największy sprzeciw mieszkańców spośród inwestycji związanych z różnymi źródłami energii odnawialnej. Po prostu tych planów budowy obecnie w regionie świętokrzyskim jest najwięcej, a protesty często wynikają z braku wiedzy mieszkańców - wyjaśnił zajmujący się odnawialnymi źródłami energii w regionie Andrzej Pacocha z Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich i Środowiska w Świętokrzyskim Urzędzie Marszałkowskim.

Według Pacochy wiele utrudnień dla inwestorów i samorządów powoduje brak ustawy o odnawialnych źródłach energii, która precyzowałaby np. minimalne odległości między turbinami a domostwami.

Dotychczas w całym województwie nie było protestów dotyczących już wybudowanych farm wiatrowych - turbiny o mocy od 2 kW do 0,5 MW stoją w 18 gminach. Samorządy nie zlecały także raportów dotyczących skutków pracy farm wiatrowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!