Jak informuje Tadeusz Szymańczak - rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych - zniesienie ceł na surowce do produkcji etanolu lub dla samego etanolu jest nieuzasadnione ekonomicznie, gdyż takie działanie jeszcze bardziej rozchwieje rynek: Tak jak to zrobiono z cukrem, gdzie zredukowano limity produkcyjne, co spowodowało zamykanie cukrowni, przez co powiększono bezrobocie. Za wszystkie te błędy zapłacili rolnicy i konsumenci. Obecnie Polska i Europa jest importerem cukru.

Kogo my mamy wspierać - przedsiębiorców i farmerów z drugiej półkuli? Analizując rynki zbożowe wyciąga się wniosek, że możemy doprowadzić do takiej samej sytuacji, jak z produkcją buraka cukrowego, którego nadwyżki poza limitem można było przeznaczyć na produkcję bioetanolu, czy nawet biogazu z pożytkiem dla wszystkich.

Przemysł chemiczny patrzy tylko na te branże, które mogą mu przynieść chwilowe korzyści. Dlaczego nie domaga się zniesienia ceł na nawozy? Podjęcie takiej decyzji mogłoby spowodować tylko i wyłącznie obniżenie kosztów produkcji rodzimej, co przełożyłoby się na zwiększoną produkcję, a tym samym zwiększenie podaży i to spowodowałoby obniżenie cen.

Nadwyżki można i trzeba skierować do produkcji odnawialnych źródeł energii na naszym rynku. Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych krytycznie ocenia pomysły znoszenia ceł wybiórczo i jest przeciwny temu, dlatego uważamy, że należy wykorzystać wiedzę i doświadczenie innych państw UE, a nie wymyślać czegoś, co jest szkodliwe dla rodzimych producentów rolnych, przedsiębiorców i konsumentów.