W Sejmie RP trwają prace nad propozycją tzw. „małego” trójpaku – przypomina ZPFEO w wydanym komunikacie. Jednak zdaniem ekspertów wdraża on jedynie „formalnie” przepisy europejskie, konserwuje nieefektywne wsparcie dla wielkoskalowej energetyki i nie przynosi realnych zmian, niezbędnych dla rozwoju energetyki obywatelskiej (prosumenckiej). Podmioty zrzeszone w Związku Pracodawców Forum Energetyki Odnawialnej (ZP FEO) apelują, o jak najszybsze uchwalenie projektu Ustawy o OZE w aktualnym brzmieniu i przygotowują Raport dot. możliwości rozwoju małych instalacji OZE użytkowanych przez gospodarstwa domowe, rolne czy małe przedsiębiorstwa.

Już od ponad dwóch lat w Polsce trwają prace nad dostosowaniem przepisów o pozyskiwaniu energii z odnawialnych źródeł energii do wymogów Unii Europejskiej.  Wynika to z faktu, że projekt Ustawy o OZE trafił do tzw. „trójpaku energetycznego” razem z projektem Ustawy prawo energetyczne oraz projektem Ustawy prawo gazowe, w ramach których zacięty i długotrwały bój o podział profitów (np. ze współspalania biomasy z węglem) toczą wielkie koncerny energetyczne. W obliczu problemów z przyjęciem przez polski Rząd projektu Ustawy o OZE grupa posłów koalicji rządzącej zaproponowała tzw. „mały” trójpak, który pozwoli uniknąć kar, ale jedynie „na papierze” wdroży przepisy europejskie.

- „Mały” trójpak w wersji zaproponowanej przez posłów jest jedynie prowizorycznym rozwiązaniem i skutecznie odwraca uwagę od procedowania nad rządowym projektem Ustawy o OZE. Wprowadzenie tego zastępczego rozwiązania stwarza zagrożenie, że wypracowany przez Ministerstwo Gospodarki projekt ustawy zostanie zdegradowany w legislacyjnej hierarchii ważności. Wówczas system wsparcia jeszcze przez długie lata nie ulegnie zmianie i nie będzie stanowił zachęty do produkowania i wykorzystywania energii z OZE w polskich gospodarstwach domowych – komentuje Grzegorz Wiśniewski, prezes ZP FEO oraz Instytutu Energetyki Odnawialnej.