Informację w tej sprawie przedstawił podczas czwartkowego Forum Biomasy w Katowicach wiceprezes spółki Tauron Wytwarzanie Grzegorz Wrona. Wskazał, że zużycie biomasy w elektrowniach i elektrociepłowniach Taurona sukcesywnie rośnie od 2005 roku, a w 2015 r. ma przekroczyć milion ton rocznie.

Obecnie biomasa jest spalana w trzech należących do Taurona specjalnych blokach: w Tychach, Jaworznie i Stalowej Woli, gdzie trwa rozruch instalacji na biomasę o mocy 20 megawatów. W najbliższych latach zostanie ona rozbudowana, a jej moc wytwórcza zwiększona do 55 megawatów. Zaletą tej instalacji jest możliwość zasilania jej biomasą nieprzetworzoną, co jest tańsze i bardziej efektywne.

W Elektrociepłowni Tychy biomasa wykorzystywana jest w bloku o mocy 40 megawatów. Jej docelowe roczne zużycie wyniesie ok. 320 tys. ton rocznie. Blok o mocy 50 megawatów w Jaworznie zużyje ok. 360 tys. ton biomasy na rok. Jednostka w Stalowej Woli przy mocy 20 megawatów będzie potrzebować ok. 230 tys. ton, a po rozbudowie do 55 megawatów - ok. 470 tys. ton rocznie. Uruchamianie bloków na biomasę rozpoczęło się w minionym roku.

Współspalanie biomasy z węglem, które według projektu nowych przepisów o odnawialnych źródłach energii ma utracić dotychczasowe wsparcie, prowadzone jest w należących do grupy Tauron elektrowniach Jaworzno, Łaziska, Siersza oraz w elektrociepłowniach w Katowicach i Bielsku-Białej.

Tauron nastawia się przede wszystkim na krajową biomasę, choć od 2010 r. jej udział w całości wykorzystanego materiału spadł z 82 do 62 proc. Powodem jest m.in. mniejsze zainteresowanie uprawami energetycznymi, które utraciły wcześniejsze dofinansowanie. W strategicznych założeniach Tauron zakłada jednak, że import biomasy będzie niewielki, jedynie dla zabezpieczenia stabilności dostaw oraz z przyczyn technologicznych.

Jak powiedział wiceprezes, od kilku lat Tauron ma koncepcję "zielonej kopalni", rozumianej jako system pozyskiwania biomasy na południu Polski. Chodzi m.in. o zapewnienie grupie dostaw w oparciu o tworzenie centrów producenckich, lokalizację sieci skupu, baz oraz umowy z dostawcami, kontakty z nadleśnictwami, tartakami czy zakładami obróbki drewna.

W ocenie ekspertów, polski potencjał produkcji biomasy to nawet 10 mln ton rocznie, co dałoby przychody rzędu 3 mld zł oraz zapewniłoby pracę dla ok. 30 tys. osób w sektorze rolniczym. Dziś potencjał ten wykorzystywany jest jedynie w niewielkim zakresie.

O problemach rynku biomasy dyskutowano podczas rozpoczętego we wtorek w Katowicach dwudniowego Forum Biomasy "Polska, Europa, Świat - regulacje, pozyskiwanie, logistyka, wykorzystanie".

Podobał się artykuł? Podziel się!