W ubiegłym roku na dopłaty do oleju napędowego zużywanego do produkcji rolniczej było przeznaczone 650 milionów złotych. Z czego wykorzystana została zaledwie 1/4 środków. Rolnicy nie mogli skorzystać ze wsparcia ponieważ, nie zbierali dokumentów potwierdzających jego zakup.

Albo nie wiedzieli, że faktury będą potrzebne, albo zaopatrywali się w paliwo w nielegalnych źródłach. Wielu uważa, że pomoc w stosunku do krajów starej unii jest zbyt mała.

Zdaniem Ministerstwa Rolnictwa zachęta w postaci zwrotu części akcyzy może nie jest zbyt wysoka, ale zawsze to coś.

Jan Krzysztof Ardanowski wiceminister rolnictwa: Pomimo starań jakie Polska podjęła jakie minister rolnictwa podjął nie ma możliwości zwrotu akcyzy bez faktury zakupu paliwa.

Rolnicy muszą zatem pamiętać, aby przy zakupie oleju napędowego zawsze pobierać dokumenty potwierdzające jego zakup.

- Dane adresowe tego rolnika, jego nazwisko i adres oraz wielkość zakupu paliwa ilość litrów razy cena i to jest wszystko co na tej fakturze musi być. – dodaje Ardanowski

W tym roku rolnicy mogą liczyć na nieco wyższą stawkę zwrotu części akcyzy - będzie to ponad 47 złotych za hektar. To prawie o 10 złotych więcej niż było dotychczas.

Roman Kotowicz, Krajowa Rada Izb Rolniczych: - Jeżeli by chciał uzyskać pełny zwrot musi wykazać, że zużył 43 litry na hektar fizyczny.

To znaczy że do każdego zakupionego litra paliwa rolnik otrzyma zwrot w wysokości 55 groszy. Zdaniem Izb Rolniczych to spory zwrot ale mógłby być jeszcze wyższy.

- Uważam, że te pieniądze które nie zostały wykorzystane w poprzednim okresie powinny być przeznaczone na ten okres i zwrot tej akcyzy powinien być ok. 70 groszy a docelowo 100 proc. – mówi Kotowicz.

Wnioski o dotacje do oleju napędowego należy składać do końca marca. Wtedy będzie rozliczane paliwo kupione w okresie od września do lutego.

Źródło: TVP/ Redakcja Rolna

Podobał się artykuł? Podziel się!