Powołują się na zalecenie banku Goldman Sachs, który radzi takim swoim klientom, jak linie lotnicze i duże firmy przewozowe, by kupowali paliwo z dużym wyprzedzeniem, ponieważ niedobór ropy może wywindować cenę nawet do 200 USD za baryłkę.

Analitycy międzynarodowej firmy rachunkowej Grant Thornton przewidują, że cena litra benzyny bezołowiowej na brytyjskim rynku w najbliższych dwóch miesiącach sięgnie progu 1,21 funta, jeśli na światowym rynku osiągnie pułap 140 USD za baryłkę.

Przy cenie 200 USD za baryłkę litr benzyny w W. Brytanii, według ich ocen, kosztowałby 1,46 funta wobec ok. 1,13 funta obecnie (przy cenie 130 USD za baryłkę).

Analitycy zauważają też, iż rynkowa cena oleju silnikowego jest obecnie wyższa niż benzyny bezołowiowej i wynosi 1,24 funta, a od połowy kwietnia do połowy maja zwyżkowała o 6,76 pensa, co jest odwróceniem dotychczasowego trendu.

Z początkiem maja firma prognostyczna Ernst & Young Item Club wyraziła opinię, że oczekiwanie zwyżek cen ropy naftowej opiera się na rozsądnych podstawach, "ponieważ czynniki, które ją napędzają, nie ustąpią w krótkim czasie". Zasadniczym wśród tych czynników jest dysproporcja podaży i popytu.

"Niektóre koncerny naftowe albo nie mają możliwości, albo nie są skłonne zwiększyć produkcji, podczas gdy popyt na ropę, zwłaszcza ze strony krajów rozwijających się, wydaje się niemożliwy do zaspokojenia" - uważa ekonomista E&Y Hetal Mehta.

Źródło: PAP