Baryłka lekkiej ropy WTI w dostawach na luty na NYMEX w Nowym Jorku kosztuje w handlu elektronicznym 96,58 USD.

W poniedziałek kontrakt ten spadł o 2,82 USD, czyli prawie 3 proc., do 95,06 USD za baryłkę i była to najniższa cena zamknięcia od 24 grudnia i największy jednodniowy spadek notowań od 28 listopada ub. roku.

Na ICE Futures w Londynie baryłka Brent na luty zdrożała we wtorek wczesnym popołudniem o 1,16 USD, czyli 1,2 proc., do 95,55 USD.

Analitycy spodziewają się spadku amerykańskich zapasów ropy naftowej o 1,25 mln b z notowanego wcześniej poziomu 289,6 mln b, najniższego od 3 lat.

Daniel Brebner, dyrektor wykonawczy w dziale surowców UBS AG, ocenia, że w następnych miesiącach ceny ropy mogą spaść o 10-15 USD.

"Ceny ropy wzrosły powyżej fundamentów i powinny cofnąć się w krótkiej perspektywie" - mówi Brebner.

"Słabnie gospodarka USA, które są jednym najważniejszych rynków paliwowych na świecie" - dodaje.

Kraje OPEC pompowały w grudniu ub. roku 32,07 mln b ropy dziennie, o 370 tys. b/d więcej niż w listopadzie - wynika z badań przeprowadzonych przez firmy naftowe, producentów i analityków.

Źródło: PAP