PRZEGLĄD PRASY: O te pieniądze mogą się ubiegać tylko ci producenci, którzy w ostatnich trzech latach nie korzystali z pomocy publicznej i mają podpisane odpowiednie kontrakty – pisze Magdalena Kozmana. Problem w tym, że ten drugi warunek spełniają nieliczni.

Świadczy o tym liczba wniosków o dotacje unijne do upraw roślin energetycznych. Rolnicy mogą otrzymać 45 euro dopłaty do każdego hektara upraw. Muszą jednak dołączyć do wniosku umowę kontraktacyjną. Chociaż dziś mija termin ich składania, do tej pory wpłynęło tylko 8,2 tys. podań.

Tylko trzy duże firmy kontraktują rzepak do produkcji biopaliw. Na szczęście rolnicy sprzedadzą ok. 300 tys. ton rzepaku do Niemiec. W dodatku część upraw zniszczyły burze, więc zbiory nie będą wyższe od ubiegłorocznych - ocenia Mariusz Olejnik, prezes Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku.

Sytuacja może się zmienić na korzyść rolników dopiero w przyszłym roku, kiedy na firmy dostarczające paliwa zostanie nałożony obowiązek dodawania biokomponentów.

Projekt rozporządzenia w tej sprawie jest już gotowy, rząd przyjmie go w czerwcu. Zakłada on, że w 2008 r. dystrybutorzy będą musieli sprzedać 3,45 proc. biopaliw. Co roku ten procent będzie rosnąć. Spełnienie obowiązku postawionego przez rząd wymagałoby od dystrybutorów kilkakrotnego zwiększenia sprzedaży biopaliw. Obecnie koncerny naftowe dodają niewielką ilość bioetanolu do benzyn. W ubiegłym roku udział biopaliw w ogólnej sprzedaży nie przekroczył 1 proc. Jak wynika z kłopotów rolników z kontraktacją, w tym roku nie będzie lepiej. 

Sprzedaż ekologicznego paliwa jest nieopłacalna po zlikwidowaniu w grudniu wysokich ulg. Podpisana przez prezydenta nowelizacja zmienia niewiele. Dlatego wprowadzenie obowiązku sprzedaży biokomponentów może się skończyć podwyżką cen wszystkich paliw -przekonuje Jacek Wróblewski, dyrektor Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego. 
 
Walka o rzepak powinna więc się zacząć w przyszłym roku. Projekt rządowego rozporządzenia przewiduje, że do spełnienia obowiązku wyznaczonego na przyszły rok dystrybutorom paliw potrzeba będzie ponad połowy rzepaku produkowanego w kraju.

Źródło: Rzeczpospolita