PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Udział kosztów energii w polskim rolnictwie zbyt wysoki

Udział kosztów energii w polskim rolnictwie zbyt wysoki Fot. pixabay

Autor: PAP

Dodano: 09-03-2017 09:17

Tagi:

W Polsce koszty energii w produkcji rolnej wynoszą powyżej 12 proc. i są jednymi z najwyższych w UE. Dostawy prądu na wsi są niestabilne, napięcie bywa zbyt niskie - mówili uczestnicy środowego spotkania sejmowej podkomisji ds. wykorzystania zasobów energetycznych obszarów wiejskich.



- Rolnik to ostatni odbiorca prądu i pierwszy, któremu - w razie problemów - się go odbiera - mówił wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski. Każdy, kto prowadzi nieco większe gospodarstwo rolne w Polsce wie, co dzieje się podczas spiętrzeń prac w rolnictwie.( ...) trudno używać maszyn rolniczych w takim czasie - dodał.

Tego samego zdania był szef Instytutu Energii Odnawialnej, członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie Grzegorz Wiśniewski. Instytut przeprowadził badania napięcia w sieci na wsi np. 1500 i 150 metrów od transformatorów. Wynikło z nich, że rolnicy prawie na co dzień borykają się z problemem dostaw i zbyt niskim napięciem w sieci, przez co niszczą się silniki maszyn rolniczych. - Bywa, że ludzie proszą sąsiadów, by nie włączali suszarni, śrutownika czy wentylatora, bo w połowie wsi nie będzie prądu - mówił. Z danych Eurostatu wynika, że udział kosztów energii w polskim rolnictwie są jedne z najwyższych w Europie - powyżej 12 proc. wartości produkcji rolnej. - Jak polskie rolnictwo ma konkurować, jeśli ma u nogi kulę w postaci cen energii - mówił.

Jak wyliczył Instytut, większe gospodarstwo wiejskie, zużywające 45-50 MW rocznie, w cenie 600-700 zł za MW, płaci za prąd rocznie ok. 35 tys. zł.

Jego zdaniem, polskie obszary wiejskie, choć są bogate w odnawialne zasoby energii, wykorzystują je obecnie w niewielkim stopniu. W Niemczech połowa z 2 mln niewielkich (czyli do 200 kV) instalacji OZE należy do osób fizycznych, przede wszystkim rolników. Podobnie jest w Australii, gdzie większość z 1,5 mln małych OZE też jest w rękach miejscowych farmerów.

Tymczasem w Polsce jest 3,7 tys. małych instalacji OZE, lecz rolnicy stanowią tylko niewielki procent ich właścicieli. Ostatnie zmiany w przepisach zawartych w zeszłorocznej nowelizacji o OZE nie spowodują ich rozwoju na wsi.

Zdaniem Wiśniewskiego, reguły rynku energii ustalane z punktu widzenia potrzeb energetyki wielkoskalowej objawiają się "płaską" ceną energii, czyli brakiem wyceny wartości rynkowej energii wprowadzanej do sieci, co nie sprzyja rozwojowi np. źródeł fotowoltaicznych, które mogłyby wspomóc system energetyczny kraju np. w czasie letnich deficytów mocy.

Jak dodał, rolnicy ponoszą wysokie koszty zaopatrzenia w energię, i nie jest to rekompensowane możliwością własnej produkcji energii z OZE. Do rozwoju OZE na wsi nie przyczyni się też - jego zdaniem - wprowadzony w nowelizacji ustawy o OZE system aukcyjny. Polega on na tym, że rząd zamawia określoną ilość energii odnawialnej. Jej wytwórcy przystępują do aukcji, którą wygrywa ten, kto zaoferuje najkorzystniejsze warunki. System aukcyjny ma zastąpić dotychczasowy system wsparcia energii odnawialnej (tzw. zielone certyfikaty). Na razie system aukcyjny będzie działał równolegle z nimi.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • rolnik polski 2017-03-09 13:09:39
    Wystarczy uprościć prawo dotyczące OZE, gwarantowane taryfy dla biogazowni i fotowoltaiki na terenach wiejskich. Dofinansowanie do instalacji powinno iść z PROW dla rolników, bo dziś z tego z ministerstwa środowiska korzystają z tego głównie znajomi królika i samorządy. Kolejna sprawa to nakaz przyłączenia do sieci instalacji o mocy do 1 MW. Po stronie rolnika koszt doprowadzenia linii do najbliższego transformatora reszta po stronie operatora energetycznego i mielibyśmy podobne eldorado jak na zachodzie. niestety dziś lobby energetyczne skutecznie blokuje jakąkolwiek konkurencję w tym zakresie. I nic nie zmienia fakt że u władzy jest PO PSL czy też PIS, wszyscy po posadzeniu na stołki swoich prezesów lobbują na rzecz utrzymania obecnego stanu.
  • baca56 2017-03-09 09:34:15
    Autorowi należy przypomnieć, że wat (W) i jego pochodne (KW, MW) są jednostkami mocy, i kompletnie nie nadają się do opisu ilości energii elektrycznej zużytej w gospodarstwie, tu przydatną jednostką jest kilowatogodzina (KWh) i jej pochodne.
    Stan sieci energetycznej na wsi jest rzeczywiście opłakany - ciągłe awarie, byle jakie łatanie dziur metodą "na odp....ol". Ale firmy energetyczne w Polsce to oligopol wspierany przez państwo, nie mają nad sobą bata w postaci realnej konkurencji ani twardego nadzoru, więc
    nie muszą się za bardzo wysilać. Klient wszystko łyknie (i zapłaci) bo nie ma wyboru.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.219.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!