- Zostawiamy jedną trzecią nadleśnictw zagospodarowanych w stanie bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka, a pozostała będzie zmierzała w tym kierunku, żeby jak najszybciej zahamować proces destrukcji siedlisk priorytetowych i równocześnie chronić gatunki charakterystyczne dla tych siedlisk - mówił na konferencji prasowej minister środowiska.

Dopytywany, czy chodzi o wycinkę drzew zaatakowanych przez korniki mówił, że "będą to działania z zakresu inżynierii ekologicznej zmierzające do tego, aby zahamować proces destrukcji siedlisk priorytetowych".

Na terenie Puszczy Białowieskiej są trzy nadleśnictwa. Pytany o to, które tereny będą pozostawione bez ingerencji, a które nie, szczegółów nie podał. Zapowiedział, że najpierw zostanie przeprowadzona pełna inwentaryzacja, która określi stan "siedlisk priorytetowych"

Szyszko przed briefingiem podsumował dwudniową konferencję naukową pt. "Puszcza Białowieska - mity, fakty i przyszłość" zorganizowaną m.in. przez resort środowiska, klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości oraz Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Konferencja rozpoczęła się w sobotę w Warszawie w Senacie, gdzie kilkunastu naukowców wygłosiło swoje referaty. W niedzielę uczestnicy konferencji wzięli udział m.in. w wizycie studyjnej po terenie puszczy.

Szyszko mówił, że trwa spór o puszczę, który polega na tym, że jedni "uważają, że sposoby naprawcze mogą szkodzić naturalnym procesom zmian i mogą szkodzić w tym siedliskom priorytetowym", natomiast inni - jak podkreślił - "uważają, że trzeba zacząć działać, żeby to ratować".

Minister przedstawił propozycję programu naprawczego dla Puszczy Białowieskiej. W jego ocenie program ten jest "konieczny do realizacji". Opracowany został wspólnie z dyrektorem generalnym Lasów Państwowych.

Szyszko mówił, że główną jego częścią jest zrobienie dokumentacji. Jak zauważył, las był użytkowany przez człowieka przez lata i "sposób jego użytkowania zaowocował tym jak obecnie wygląda". - Dlatego trzeba dokonać dokumentacji wszystkich aktów prawno-gospodarczych z uwzględnieniem inwentaryzacji przyrodniczych związanych z wyznaczeniem rezerwatów i obszarów Natura 2000, trzech nadleśnictw gospodarczych, czyli Białowieży, Browska, Hajnówki tak daleko wstecz, jak to jest możliwe - mówił.