Temat jakości i bezpieczeństwa żywności staje się dla nas, z różnych powodów, coraz ważniejszy. Na żywność przeznaczamy ¼ naszych dochodów, bardzo chętnie czytamy informacje dotyczące prawidłowego odżywiania się, wpływu diety na zdrowie, dyskutujemy o tym w gronie rodziny i przyjaciół.

Przewiduje się, że populacja ludzi na świecie wzrośnie do 2050 roku o 2 miliardy - do prawie 10 miliardów. W skali globalnej za 30 lat będziemy musieli produkować o połowę więcej żywności, niż produkujemy dziś. A zatem jak to zrobić i jednocześnie jak najmniej wpływać na otaczający nas świat, na zasoby naturalne, na środowisko?

Ogromna rola i odpowiedzialność spoczywa dziś na rolnikach, którzy swoją codzienną pracą muszą dostarczać coraz więcej żywności, aby wyżywić nas - konsumentów. Warto dziś zadać sobie pytanie: czy my konsumenci wiemy wystarczająco o pracy rolników?

Mieszkańcy miast nie doceniają pracy rolnika, nie mają również świadomości ile wymaga ona poświęceń. Zdecydowana większość Polaków podaje się romantycznej wizji pracy na roli, równoznacznej z przyjemnym kontaktem z naturą – wieś kojarzy nam się z nieskażoną przyrodą (41proc.), miejscem związanym z ciszą i spokojem (23 proc.), a także poczuciem stabilizacji, harmonią i wakacyjnym wypoczynkiem (50proc.) .

Nic bardziej mylnego – dzisiejsza wieś bardzo się zmodernizowała. Rolnicy to ludzie świadomi i zaangażowani w bezpieczeństwo łańcucha żywnościowego, wdrażający w swoich gospodarstwach nowoczesne technologie, biorący udział w szkoleniach, produkujący żywność na eksport. To producenci żywności, którzy muszą spełnić określone standardy produkcyjne ściśle określone przepisami, przede wszystkim dbając o wysoką jakość i bezpieczeństwo żywności. Mało kto z nas wie, że rolnicy są sprawdzani przez szereg krajowych i międzynarodowych instytucji kontrolnych.

- Produkujemy wysokiej jakości żywność z myślą o konsumentach, ich wymaganiach, gustach oraz zdrowiu i bezpieczeństwie. Gospodarstwa to dziś przedsiębiorstwa. Rolnik, który chce sprzedawać swoje plony musi korzystać z nowoczesnych technologii i nieustająco się dokształcać - powiedziała Dorota Niedbała, właściciela sadu w rejonie grójecko-wareckim.