Występujące niemal na całym globie mięsożerne (inaczej owadożerne) gatunki roślin znane są z przyciągania potencjalnych ofiar nektarem, jaskrawymi barwami czy zapachem. Ofiarami najczęściej zostają owady i pająki. Dzięki specyficznym organom chwytnym, czyli odpowiednio do tego przystosowanym liściom, rośliny te potrafią unieruchomić zwierzę przed strawieniem go.

Rośliny te rosną przeważnie na ubogiej w składniki odżywcze glebie, stąd ich specyficzna "dieta" wynika z konieczności pobierania tych składników z innych źródeł.

Co ciekawe, np. przytrzaskiwanie owadów przez klapki muchołówek jest jednym z najszybszych ruchów w królestwie roślin.

Ponad 130 gatunków tych roślin do niedzieli można oglądać w Miejskiej Palmiarni w Gliwicach. A w weekend dla ich miłośników, których liczba w Polsce wzrasta, przygotowano kiermasz roślin owadożernych.

Jak zapowiadają organizatorzy, rośliny prezentowane w Palmiarni są bardzo zróżnicowane pod kątem kształtu, koloru i rozmiaru. I tak wśród nich znalazły się m.in. rosiczki, które mają ok. 1 cm średnicy oraz takie, które rosną do ok. 50 cm.

"To co wyróżnia tę wystawę od innych to prezentacja kultur in vitro roślin mięsożernych. To hodowla fragmentów roślin prowadzona w szklanych naczyniach w ściśle kontrolowanych, sterylnych warunkach" - czytamy na stronie Palmiarni.

Nie zabraknie też porad na temat ich uprawy. "Dla osób zainteresowanych hodowlą tych drapieżnych roślin wizyta na wystawie będzie też okazją, by zdobyć wskazówki i porady na temat uprawy w domowych warunkach" - zapowiedziała Marzena Sosnowska - rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych, który jest administratorem Palmiarni Miejskiej.

Sosnowska przypomniała też, że rośliny mięsożerne na co dzień można oglądać w tropikalnym pawilonie gliwickiej Palmiarni.

Na świecie występuje kilkaset gatunków roślin owadożernych. W Polsce można spotkać rosiczki. 

Podobał się artykuł? Podziel się!