Jak poinformowała rzeczniczka Muzeum Narodowego we Wrocławiu Anna Kowalów, wystawa zatytułować "Augustyn Czyżowicz. Taka była rzeczywistość..." to pierwsza obszerna prezentacja prac wiejskiego fotografa-amatora, którego negatywy zakupiło w 2014 r. Muzeum Narodowe we Wrocławiu.

Czyżowicz, mieszkaniec dolnośląskiej wsi Brzózka, od 1956 r. fotografował przez szereg lat życie codzienne swoich sąsiadów oraz mieszkańców ościennym miejscowości. Był zapraszany na wszystkie znaczące wydarzenia i uroczystości, które odbywał się w tej wsi.

- Znajdziemy w tym zbiorze liczne fotografie ważnych momentów obrzędowych: chrztów, pierwszych komunii, zaślubin, uroczystych zakończeń roku szkolnego, procesji Bożego Ciała, pielgrzymek, śmierci i pogrzebów - powiedziała Dorota Jasnowska, kuratorka wystawy.

Na wystawie można zobaczyć fotografie dzieci, żołnierzy, wiejskich gospodarzy czy wielopokoleniowych rodzin. - Fotograf przygląda się fotografowanym z wyraźnym zaciekawieniem i dociekliwością, a niekiedy z czułością. Ta bliska relacja przekłada się na końcowy efekt - zdjęcia uwieczniają wzruszenia niedostępne postronnym obserwatorom - dodała kurator.

Organizatorzy wystawy podkreślają, że zdjęcia Czyżowicza wpisuje się w nurt chłopskiej fotografii uznanej przez badaczy za odrębne zjawisko, swego rodzaju fenomen kulturowy.

- Są one zarazem indywidualną opowieścią niezwykłego człowieka, który podjął się szczególnej misji ocalenia od zapomnienia bliskiego mu fragmentu świata. Obserwatora, kronikarza i przenikliwego artysty, który potrafi dostrzec i uwiecznić to, co ten świat tworzyło - podkreśliła kurator.

Ekspozycja została uzupełniona filmem dokumentalny poświęconym Czyżowiczowi oraz eksponatami z jego prywatnego muzeum. To przede wszystkim przedmioty codziennego użytku oraz sprzęty rolnicze pochodzące z Sąsiadowic koło Lwowa, gdzie spędził dzieciństwo i wsi Brzózka, gdzie trafił z rodziną po II wojnie światowej.

Ekspozycję można zwiedzać do 7 sierpnia.