- Opady atmosferyczne ostatniej monitorowanej dekady były duże albo bardzo duże (oprócz północno-zachodnich terenów Polski). Temperatura powietrza oraz usłonecznienie nie były zbyt wysokie, co sprawiło, że w ostatnim okresie znacznie wzrosły zasoby wody dla roślin – informuje w swoim najnowszym raporcie Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa PIB w Puławach.

IUNG-PIB zgodnie z wymogami Obwieszczenia opracował wartości klimatycznego bilansu wodnego dla wszystkich gmin Polski (2478 gmin) oraz w oparciu o kategorie gleb określił w tych gminach aktualny stan dla następujących upraw: kukurydzy na ziarno i kiszonkę, ziemniaków, buraka cukrowego, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych oraz krzewów i drzew owocowych.
Raport dotyczy okresu od 11 lipca do 10 września 2017 roku.

Jak przypomina prof. Andrzej Doroszewski, w lipcu zdecydowanie największe opady notowano w północno-zachodniej i północnej części kraju oraz na Nizinie Śląskiej od 130 do ponad 180 mm tj. od 170 do 260 proc. normy wieloletniej. Natomiast najniższe wystąpiły na Wyżynie Małopolskiej i w Kotlinie Sandomierskiej od 30 do 50 mm stanowiące 60-90 proc. normy. Na większości terytorium kraju opady były wysokie od 70 do 130 mm i na tych terenach były one wyższe od normy od 100 do 170 proc. Jedynie w Polsce południowo-wschodniej opady były nieco niższe od 50 do 70 mm (70-100 proc. normy).

- Pierwsza dekada sierpnia nie obfitowała już w tak duże opady jak poszczególne dekady lipca. Niemniej na terenie Wielkopolski oraz Ziemi Lubuskiej nadal były one duże od 30 do 80 mm. Bardzo małe opady nie przekraczające 10 mm notowano w północno-zachodniej Polsce, na Wyżynach: Śląskiej, Małopolskiej oraz Lubelskiej, miejscami były niższe od 5 mm. Na pozostałym terytorium Polski wynosiły od 10 do 30 mm – informuje IUNG.

Z kolei w drugiej dekadzie sierpnia najmniejsze opady atmosferyczne (poniżej 10 mm) notowano na krańcach południowo-wschodniej Polski oraz w okolicach Koła, Kłodawy i Włocławka. Natomiast największe opady notowano na Pogórzu Karpackim (ponad 100 mm). Nieco mniejsze ale również wysokie od 50 do 100 mm zanotowano na Pojezierzu Pomorskim, Pogórzu Sudeckim, Podlasiu oraz w dorzeczu górnej Wisły. Na pozostałym obszarze opady notowano od 10 do 50 mm. W trzeciej dekadzie sierpnia duże opady notowano jedynie w północnych rejonach kraju od 40 do ponad 100 mm. Natomiast na pozostałych terenach Polski opady były małe od 10 do 40 mm a miejscami były mniejsze nawet poniżej 5 mm.

Jak na tym tle prezentuje się wrzesień? Deszczowo, ale lokalnie. - W pierwszej dekadzie września pod względem opadów wystąpiło bardzo duże zróżnicowanie od bardzo małych w północno-zachodniej części kraju wynoszących od 5 do 10 mm do bardzo wysokich do ponad 100 mm występujących w różnych rejonach Polski. Szczególnie duże opady zostały odnotwane na bardzo dużej powierzchni kraju: na Pojezierzach Pomorskim i Mazurskim, na Nizinie Mazowieckiej, Podlasiu, Wyżynie Małopolskiej i Lubelskiej oraz w Beskidach. Na tych obszarach notowano opady od 40 do 100 mm – dodaje prof. Doroszewski.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!